Nie kichaj — alergia nie stanie już na przeszkodzie twoich wakacji!

0

Sezon wiosenno-letni to prawdziwy koszmar na jawie dla alergików. Mnie opatrzność oszczędziła doświadczeń katarów siennych, dlatego nie mogę wypowiadać się w pierwszej osobie, jednak zdaję sobie sprawę jak ta przypadłość może utrudniać życie. Zwłaszcza jeśli uczulonym jest się na więcej niż jeden pyłek. A te fruwają w powietrzu nie tylko przez chwilę, ale właściwie przez kilka miesięcy pyli ciągle coś nowego. Na szczęście nie wszędzie w jednym momencie. A z aplikacją Nie kichaj możecie sprawdzić, gdzie nie wybierać się, by oszczędzić sobie płaczu i cieknącego nosa.

Korzystanie z aplikacji wymaga założenia konta. Zależnie od tego, kim dla alergii jesteśmy – ofiarami czy pogromcami – rejestrujemy się jako pacjent bądź lekarz. Jako ten drugi zostaniemy poproszeni o podanie odpowiednich danych, aby uniknąć podszywania się pod osobę kompetentną. Natomiast będąc alergikiem, wystarczy podać imię, nazwisko oraz adres e-mail, a także zaznaczyć rośliny, na których pyłki jesteśmy uczuleni, co pomoże programowi w wysyłaniu nam odpowiednich notyfikacji.

Aplikacja nie jest tylko mapą pylenia. To także dziennik naszego alergicznego samopoczucia, dzięki czemu możemy łatwo i dokładnie monitorować objawy, a w konsekwencji ich unikać w miarę możliwości. W zakładce „Pylenia” znajdziemy informacje geolokalizacyjne, czyli gdzie i w jakim stężeniu aktualnie pylą rośliny, na które jesteśmy uczuleni. „Dziennik” uzupełniany będzie na bieżąco zgodnie z podawanymi przez nas codziennie danymi dotyczącymi samopoczucia. Tutaj ważne dane odczytamy na wykresie. Jeśli planujemy podróż w najbliższym czasie, warto sprawdzić w kolejnej karcie, czy w wybranej miejscowości nie będzie w tym czasie pylić nasz prześladowca lub ewentualnie zaplanować wakacje nie ryzykując traumatycznych wspomnień. W ostatniej zakładce szybko znajdziemy najbliższe naszej lokalizacji gabinety lekarskie, w których znajdziemy doraźną pomoc na nagły i niespodziewany atak alergii. Co ważne, od razu z poziomu aplikacji możemy tam zadzwonić, a Google Maps odnajdzie najkrótszą drogę do gabinetu.

Nie kichaj to mobilny niezbędnik każdego alergika. W przystępny sposób możemy monitorować objawy naszych alergii, co przyda się również tym, którzy nie do końca wiedzą, na co są uczuleni. Mapa pylenia wskaże, gdzie nie warto wybierać się, jeśli chcemy spędzić wyjazd w spokoju i bez kataru, co na pewno ucieszy naszych partnerów na wczasach. W produkcji nie zabrakło szybkich kontaktów do lekarzy, którzy będą w stanie pomóc w nagłej alergicznej potrzebie. Dane te uzupełniane są na bieżąco, dzięki temu, że z aplikacji korzystają nie tylko pacjenci, ale również specjaliści, którzy mogą w prosty sposób dopisać swoją lokalizację. Ten program musi koniecznie znaleźć się w smartfonie lub tablecie wszystkich osób uczulonej na pyłki.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry