Almost a Hero — Klikanie, klikanie i jeszcze raz klikanie

1

Kilka godzin temu opisywałem na łamach AntyApps wciągającego clickera Kung Fu Clicker. Z tej okazji postanowiłem przejrzeć Google Play i App Store pod kątem innych nowych gier reprezentujących ten gatunek. Jednym z pierwszych tytułów na który natrafiłem było Almost A Hero. Jest to gra, która w nieco inny sposób podchodzi do tematu niekończącego się klikania. Ten znacznie bardziej dosłowny…

Brodaty mężczyzna, który wita nas w grze informuje nas, że nie mamy zbyt wiele czasu na rozmowy bo nadchodzą bandyci. Otrzymujemy od niego przedmiot o nazwie „lightning ring”. Dzięki niemu, każde nasze kliknięcie w ekran zostanie zamienione w piorun. Będzie to broń, którą wykorzystamy przeciwko wrogom atakującym nas w grze. W ten sposób trafiamy w wir pierwszej walki, nie wiedząc jeszcze do końca na czym będzie polegała nasza rola w Almost A Hero.

Szybko okazuje się, że fabuła w żaden sposób się nie rozwinie. W grze przyjdzie nam po prostu bez końca mierzyć się z kolejnymi przeciwnikami, którzy jeden po drugim będą pojawiali się na planszy. To jeden z tych clickerów gdzie uczestnictwo gracza w całej zabawie jest kluczowym elementem gry. Mam tu na myśli walki w których nasze szybkie klikanie w ekran faktycznie pomaga w rozgrywce a nie jedynie delikatnie ułatwia ulepszanie nasze statystyki. W całej zabawie reprezentuje nas wspominany wcześniej „lighting ring”, który rozwijamy na równi z bohaterami dołączającymi do naszej drużyny.

Na planszy, układ sił został zobrazowany w typowy dla clickerów sposób. Z lewej strony widzimy naszą drużynę, z prawej atakujących nas przeciwników. Na dole znajduje się cały arsenał ataków specjalnych, które przyporządkowane są do naszych bohaterów a także pasek ładowania naszej mocy piorunów. Napełnia się on gdy klikamy w ekran a kiedy osiąga 100% zdobywamy dodatkowe fundusze, które możemy rozdysponować na rozwój statystyk. Na samym dole umieszczono menu pozwalające poruszać się po poszczególnych zakładkach związanych z zarządzaniem grą. To tam rozwiniemy bohaterów, przydzielimy im ataki oraz broń a także przejdziemy do sklepu, gdzie mikropłatności będą kusić nas unikalnymi bonusami.

Jeśli lubicie clickery w których faktycznie non stop trzeba stukać w ekran, Almost A Hero to tytuł dla was. Osobiście wolę gry w przypadku których odpowiednio rozwinięte postaci same zarabiają na swoje supermoce. W grze nie ma też szczególnie wielu urozmaiceń przez co zabawa może się wam dość szybko znudzić. Być może po odblokowaniu nowych przygód, gra nabiera rozpędu. Wydaje mi się jednak, że powinno to przebiegać szybciej aby zatrzymać graczy przed ekranami smartfonów na dłużej.

Do
góry