Ta gra przywraca wiarę w endless runnery. Koniecznie sprawdźcie genialne Alto’s Odyssey

0

Alto's Odyssey

Przez to, że rynek zalała fala podobnych, oznaczonych co najwyżej logiem znanej marki endless runnerów można odnieść wrażenie, że jest to gatunek nastawiony na mało wymagającego gracza, a jeszcze lepiej – dziecko. Trochę szkoda, bo gra w niekończący się bieg jest fajnym, niezobowiązującym sposobem na chwilę nudy. Na szczęście, dla gatunku endless runnerów przyszedł ratunek, który nazywa się Alto’s Odyssey.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie mamy tutaj do czynienia z typowym endless runnerem. Najbardziej od typowego przedstawiciela tego gatunku Alto’s Odyssey odróżnia się designem. Jest on piękny, lekki i aż trudno uwierzyć, że ten interfejs tak łatwo obsłużyć. To bardzo miła odskocznia od cukierkowych, momentami infantylnych produkcji, pokroju tych z Minionkami.

Alto's Odyssey

Alto’s Odyssey chodzi oczywiście o to, żeby przebyć jak najdłuższy dystans. Utrudniają to zadanie wszelkiego rodzaju przeszkody czy urwane drogi. Żeby jednak nie było tak nudno, w Alto’s Odyssey można wypełniać przeróżne wyzwania. Zachęcają one przede wszystkim do wykonywania trików i szukania niekonwencjonalnych ścieżek. Nagrodą jest zazwyczaj wejście na wyższy poziom w grze.

W środku tej produkcji znaleźć można także sklep z ulepszeniami. Płaci się za nie wirtualną walutą, którą zdobywa się podczas rozgrywki. Jak to w podobnych produkcjach bywa, tak i w Alto’s Odyssey jest to furtka do mikropłatności. Nie są one jednak nachalne i spokojnie da się poradzić sobie bez nich.

Alto's Odyssey

Na szczególną pochwałę zasługuje tutaj wspomniane już wcześniej sterowanie. Przychodzi ono bardzo naturalnie, bo opiera się na prostych gestach. Dzięki temu w Alto’s Odyssey da się grać bez większego skupienia, a nawet używając tylko jednej ręki – tak jak to powinno wyglądać w produkcjach, które służą do zabijania czasu.

To w dodatku spolszczona gra.

Mało jest na rynku produkcji, które w całości zostałyby przetłumaczone na język polski. I tu Alto’s Odyssey jest chlubnym wyjątkiem. Po polsku wypisane są chociażby zasady sterowania w tej grze, dzięki czemu żaden obywatel znad Wisły nie powinien mieć problemu z ich opanowaniem.

Dziwnie jest za to wyceniona ta gra. W przypadku Androida, Alto’s Odyssey można pobrać za darmo i ewentualnie szarpnąć się na usunięcie reklam. Aby ściągnąć tę produkcję na iOS trzeba już zapłacić z góry – i to niemało, bo ponad 20 zł.

Do
góry