Jak dodać muzykę na Spotify i inne streamingi? Użyj aplikacji Amuse!

1

Muszę przyznać, że hasło reklamowe, którym promuje się Amuse Music Distribution jest dość intrygujące. Są podobno pierwszą na świecie mobilną wytwórnią. Czy w świecie tak ogromnej konkurencji, wieloplatformowej dystrybucji muzyki i ogromnych zmian w branży, aplikacja tego typu ma szansę odnieść sukces? Nie wiedząc czego spodziewać się po tym tytule, postanowiłem dać mu szansę i samodzielnie przekonać się o co tutaj chodzi…

Na początek, czeka nas dość długi proces rejestracji konta. Wprowadzamy adres e-mail, imię i nazwisko a także preferowane hasło i numer telefonu. Kolejny krok wymaga od nas podania nazwy artysty, którego reprezentujemy lub po prostu projektu muzycznego, którym zajmujemy się sami. Zanim w ogóle będziemy mogli rozpocząć korzystanie z Amuse Music Distribution, czeka nas jeszcze weryfikacja konta. Wystarczy kliknąć odpowiedni przycisk, który znajdziemy w wiadomości e-mail nadesłanej od razu po założeniu konta.

Już na etapie zapoznawania się z grafikami promocyjnymi, które przywitały mnie w aplikacji, zorientowałem się, że „mobilna wytwórnia muzyczna” nie jest tym czym myślę. Mamy tu po prostu do czynienia z narzędziem, które pozwoli na dystrybuowanie muzyki poprzez zewnętrzne platformy (np. Spotify lub Apple Music) a cały ten proces będziemy mogli zoptymalizować z poziomu naszego smartfona. Na pewno myślicie, że platforma pobiera tu jakiś procent od tantiemów, które możemy zdobyć poprzez odtorzenia w serwisach streamingowych. Okazuje się, że 100% zysków trafia do nas i jest przelewane na PayPal. Jak więc zarabiają twórcy Amuse?

Okazuje się, że mamy tu faktycznie do czynienia z wytwórnią muzyczną. Nie zależy im na zyskach ze streamingów ale na zawieraniu kontraktów z obiecującymi artystami. Dopiero kiedy decydujemy się na podpisanie umowy z wytwórnią Amuse, musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli podzielić się naszymi zyskami. Pamiętajmy jednak, że wtedy, współpraca wskakuje na nieco inny poziom. Wytwórnia zajmuje się naszą promocją i marketingiem. Dopiero za takie usługi oczekuje wynagrodzenia.

Nie miałem jeszcze okazji przetestować Amuse w praktyce ale chętnie poznam wasze opinie na temat tego nietypowego rozwiązania. Jeśli wśród naszych czytelników są artyści, którzy szukają sposobów na lepszą dystrybucję swojej muzyki, dajcie znać jak poszło wam z tą aplikacją!

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • The Artist

    Używam Amuse i jestem bardzo zadowolony z tej aplikacji. Proces wydania singla/EP/albumu jest bardzo prosty: wystarczy podać tytuł wydania, tytuł piosenki, jpg okładki, i wav piosenki. Do tego wybieramy do których sklepów/aplikacji streamingowych chcemy dodać nasz utwór (jest ich 11 + YouTube Content ID i YouTube RED), wybieramy także państwa do których chcemy wydać nasz utwór. Są jeszcze pytania typu: czy nasz utwór zawiera przekleństwa, czy w utworze występuje inny wykonawca, czy to remix itp. Na koniec wybieramy datę wydania naszego utworu. Można wybrać jakąkolwiek datę jednak trzeba pamiętać, że najbliższa data to +7 dni od wysłania naszego utworu do Amuse np. 10 marca wysyłamy nasz utwór to najbliższa data wydania to 17 marca. Teraz klikamy przycisk SUBMIT i nasz utwór przechodzi do weryfikacji przez Amuse (trwa to od 1.5 -2 dni). Po tym czasie dostaniemy maila z informacją, że nasz utwór został wysłany do sklepów (jeśli twoje wydanie będzie zawierać jakiś błąd to dostaniesz maila z prośbą o poprawienie, dlatego najlepiej jest wysyłać nasz utwór dużo wcześniej przed premierą). W dniu premiey dostaniesz maila z linkiem do utworu na Spotify. Linki do innych sklepów/aplikacji streamingowych musisz sobie sam poszukać. I na koniec przypomnę, że Amuse jest chyba jedynym darmowym dystrybutorem muzyki. Inne pobierają opłatę za jeden utwór lub procent od sprzedanych/wysłuchanych utworów.

Do
góry