Smartfony bez certyfikatu będą miały problemy z Google Play

1

Kwestia podziału rynków, dziesiątek, a nawet setek, rozmaitych urządzeń krążących po rynku to… spory problem — szczególnie dla tych, którzy w pocie czoła pracują nad tym, aby ich produkty działały idealnie na wszystkich możliwych urządzeniach. W przypadku słabszych słuchawek i tabletów rozwiązaniem ma być Android Go, czyli lżejsza wersja systemu. Taka, która idealnie sprawdzi się na wolniejszych sprzętach. Ale z jej dystrybucją na tę chwilę jest… po prostu słabo. Od jakiegoś czasu Google niejako zachęca producentów urządzeń do poddawania ich testom CTS, po których określana jest kompatybilność, a także w jakimś stopniu określana jakość sprzętu. A niebawem jeszcze bardziej zaostrzy zasady z nimi związane.

Urządzenie bez certyfikatu? No to mamy problem z Google Play

Sklep Google Play to ogromna platforma, na której znajdziemy setki tysięcy rozmaitych gier i aplikacji. Jasne, nie wszystkie mogą pochwalić się wysoką jakością, nie każda działa tak jakbyśmy tego po niej oczekiwali, ale obecnie właściwie niezależnie od tego z jakiego smartfona korzystamy, mamy łatwy dostęp do tamtejszej biblioteki — przynajmniej tak długo, jak jest zgodne z naszym urządzeniem. Ewentualnie wystarczyło nam wyczyścić dane Usług Google Play i po problemie. Jednak w najnowszych wersjach, aplikacja ma sprawdzać kwestię certyfikatu (ro.build.fingerprint) i w przypadku jego braku — sprawa ta może okazać się dość problematyczna.

Oczywiście mówimy tutaj o Androidzie, w przypadku którego świat aplikacji nie kończy się na platformie Google Play. Fajnie by jednak było, gdyby ten — co by nie mówić — podstawowy sklep był jednak dostępny dla wszystkich. Ciekawe co teraz zrobią producenci smartfonów: będą łatać na bieżąco i zadbają o certyfikaty dla wszystkich urządzeń, które ich dotychczas nie otrzymały? Bo przecież tak długo jak nie używamy żadnych custom romów, to wszystko leży w ich gestii.

Ciekawa sprawa i muszę przyznać, że coraz bardziej podobają mi się te porządki, które Google ostatnio coraz chętniej zaprowadza na swojej platformie. Mam nadzieję, że postawieni pod ścianą producenci sprzętów przestaną się migać od odpowiedzialności i w najbliższych dniach wszelkie sprzęty które nie doczekały się stosownej aktualizacji — takową dostaną. Bo dość ponurym byłoby kupić urządzenie z Androidem i musieć korzystać z zewnętrznych sklepów z aplikacjami, prawda?

Źródło

  • MiloszI

    Wystarczy z recovery zaflashować universal safety net fix I po sprawie.

Do
góry