Angry Birds Blast — ptaki w nowej odsłonie!

0

ab01

O Angry Birds napisano już duuuże tomiszcza. Seria miewa swoje wzloty i upadki, ale nie można jej odmówić tego, że w mgnieniu oka zaskarbiła sobie serca graczy na całym świecie. Nie liczył się wiek, nie liczyła się płeć — wszyscy rozwścieczonymi ptaszyskami strzelali w złośliwe świnie. Później przyszedł czas na klasyczne match-3: Angry Birds Fight! (które, delikatnie mówiąc, zawodziło), a nawet na naukę słówek w Angry Birds Learn English. Bo w końcu co może być przyjemniejszego, niż nauka w gronie przyjaciół? Dziś natomiast dbamy o wybuchy. Wracamy do zamkniętych plansz i łamigłówek, w których musimy myśleć kilka kroków przed siebie!

Tym razem nie match-3, a coś, co pięknie określa się mianem tap-to-match. Czyli nie musimy myśleć o tym, by zamienić elementy miejscami — wystarczy wskazać co najmniej dwa identyczne ptaki, które ze sobą sąsiadują. Wówczas zostaną one usunięte z planszy. Oczywiście para to przykład dla początkujących, bo im większe zestawy uda nam się zredukować jednocześnie, tym więcej punktów wpadnie na nasze konta. Ale to jeszcze nie wszystko — bowiem te zapewnią nam jeszcze szansę na power-upy pozwalające sprawniej rozprawić się ze wszystkim, co zgotowali dla nas projektanci plansz. Mało? No dobra — to kiedy te znajdą się obok siebie, można je połączyć i zapewnić… sporo atrakcji na planszy ;)

ab

Każda z plansz to ograniczona liczba ruchów które możemy wykonać, połączona z wymogami w postaci ilości ptaszysk, których musimy pozbyć się z ekranu. Pierwszych kilka, a nawet kilkanaście, plansz to samouczki, w których twórcy wyjaśniają nam mechanikę i zasadę działania tamtejszego świata. Chwilę później zaczynają się schody i prawdziwe wyzwanie — a jeżeli nie dajemy sobie rady, to z pomocą przychodzą nam… wspomagacze, które przed rozpoczęciem rundy możemy nałożyć w przyborniku!

Te, rzecz jasna, nabywamy za wirtualną walutę, albo kupujemy w ramach IAP. Aha, jeżeli potrzebujecie dodatkowych motywacji by brnąć w tę zabawę jak najdalej, to mam dla was świetną wiadomość — kiedy połączycie grę z waszym kontem na Facebooku, będziecie mogli śledzić progres znajomych. No chyba nie pozwolicie by znajomi ze szkolnej ławki byli w tamtejszej hierarchii wyżej od was?!

Angry Birds Blast to nic, czego byśmy wcześniej nie widzieli. Schemat rywalizacji rodem z gier Kinga, do tego tap-to-match które też wszyscy dobrze znamy. Ale to mimo wszystko Angry Birds i specjaliści z Rovio. Gra jest dopracowaną i dopieszczoną, a oderwać się od niej jest niezwykle trudno. Zresztą przekonajcie się sami — dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry