Animoog — Firma Moog stworzyła rewelacyjny syntezator na iPada!

1

Zrzut ekranu 2016-08-02 o 09.46.31

Syntezatory firmy Moog to klasa sama w sobie. Możecie nawet nie wiedzieć jak wiele ścieżek basu w muzyce elektronicznej (ale nie tylko) zostało zarejestrowanych właśnie na tym sprzęcie. Niestety, instrumenty tej firmy nie należą do najtańszych. Analogowy syntezatory Moog kosztują dobrych kilka tysięcy złotych. Kilka lat temu, amerykański producent zdecydował się jednak stworzyć narzędzie, na które nie będziemy musieli wydawać tak dużych kwot pieniędzy. Dzięki specjalnie opracowanej technologii Anisotropic Synth Engine polifoniczny syntezator przeniesiono na ekran iPada. Jego koszt to niespełna 30 dolarów, ale uwierzcie mi: trudno znaleźć tak dobre brzmienia wśród konkurencyjnych instrumentych wydawanych na urządzenia mobilne!

Zrzut ekranu 2016-08-02 o 09.45.23

Ekran główny aplikacji podzielony jest na 3 części. Dolna część ekranu przeznaczona jest na dotykową klawiaturę. Po prawej znajdziemy kilka paneli przyporządkowanych do różnych funkcji takich jak: delay, filtr, nagrywanie lub opcje zarządzania osią X/Y. Większość gałek, które pojawią się w tym miejscu, wykorzystamy do kreowania naszego brzmienia. Największą część ekranu zajmuje wirtualny wyświetlacz, na którym domyślnie znajduje się panel X/Y. U góry umieszczono menu. Wybierając kolejne zakładki, na naszym wirtualnym wyświetlaczu pojawi się: bank barw dźwięku (timbres), modulator, menu zarządzania skalami lub panel nagrywania na którym wyróżniono poszczególne ścieżki.

Zrzut ekranu 2016-08-02 o 09.45.11

Animoog w sprawnych rękach osoby ogarniającej świat syntezatorów, to naprawdę potężne narzędzie. Brzmienie kreujemy tu za pomocą dziesiątek pokręteł, biblioteki barw dźwięków a także osi X/Y. Nie zabrakło też kilkunastu gotowych presetów dla tych, którzy chcą się dopiero nauczyć tego, jakie parametry wpływają na określone brzmienia.

Zrzut ekranu 2016-08-02 o 09.45.04

Możliwości związane z kreowaniem brzmienia to jedno. Dużą zaletą Animooga jest również możliwość rejestrowania śladów. Wymaga to od nas zarejestrowania naszej aplikacji poprzez podanie adresu e-mail. Po otrzymaniu aktywacyjnego linku, wystarczy go kliknąć a następnie zatwierdzić procedurę przez aplikację. Odblokowuje to cztery ścieżki, na których możemy nagrywać dźwięki wygenerowane za pomocą syntezatora. Aplikacja pozwala również zaimportować utwory z naszej biblioteki i grać do nich na Animoogu. Każdy ślad posiada oddzielną regulację głośności a także przyciski funkcyjne takie jak wyciszenie lub gra solo. Nasze gotowe projekty możemy zapisać wewnątrz aplikacji lub skorzystać z pomocy takich serwisów jak SoundCloud, AudioCopy czy AudioShare.

Zrzut ekranu 2016-08-02 o 09.44.55

Na koniec warto zadać sobie pytanie, czy iPadowy syntezator może w jakimkolwiek stopniu równać się z analogowym, fizycznym sprzętem firmy Moog. Z całą pewnością nie jest to vintage’owy sprzęt sprzed lat za który kolekcjonerzy są gotowi zapłacić tysiące dolarów. To było jednak jasne już od samego początku. To w końcu tylko mobilna aplikacja. Wydaje mi się jednak, że firma Moog wzorowo odnalazła się w świecie aplikacji mobilnych. Mogę z całą pewnością powiedzieć, że to jeden z najlepiej brzmiących syntezatorów dedykowanych iPadom. Wymaga pewnej wiedzy i kilku godzin spędzonych na kręceniu brzmień ale z całą pewnością, w aplikacji drzemie ogromny potencjał, który z powodzeniem możemy wykorzystać w studio, co nie jest regułą jeśli chodzi o aplikacje-instrumenty. Animoog to nie tylko zabawka do komponowania w podróży. Brzmienia, które potrafi wygenerować ten syntezator naprawdę robią wrażenie!

Ocena autora

Ocena 6
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • No i znalazło się coś, o czym nigdy się nie myślało, dopóki się tego nie zobaczyło… Zabawa dźwiękami to coś dobrego nie tylko dla profesjonalnych DJów, więc idealnie, że pomyślano o zwykłych użytkownikach. Mnie by już nie oderwano na długie godziny od takiego syntezatora :D
    No i szkoła muzyczna nie jest już nikomu potrzebna :P

Do
góry