Przewodnik po Disneylandzie: Co lepsze? Aplikacja, czy papierowa mapka?

0

Kilka dni temu wróciłem z paryskiego Disneylandu. Kiedy pięć lat temu odwiedzałem to miejsce po raz pierwszy, jedynym sposobem odnalezienia się w tym ogromnym parku rozrywki był papierowy plan rozdawany przy wejściu. Tym razem, wiedziałem, że wizyta w Disneylandzie będzie również okazją do przetestowania aplikacji Play Disney Parks, którą opisywałem kilka miesięcy temu. Niestety, wygląda na to, że europejski park nie jest jeszcze wspierany przez to interaktywne narzędzie. Miałem jednak okazję sprawdzić multimedialny plan parku, który powstał specjalnie z myślą o Disneylandzie znajdującym się pod Paryżem. Jeśli planujecie wycieczkę do świata Disneya, zachęcam do zapoznania się z kilkoma spostrzeżeniami związanymi z aplikacją Disneyland Paris.

Papierowe plany, które oferuje nam park drukowane są raz na kilka miesięcy i na pewno nie znajdziemy na nich wszystkich informacji na temat aktualnych atrakcji. I choćby dlatego, pobranie aplikacji przed wizytą w parku będzie na pewno dobrym pomysłem. Niestety, podczas samych odwiedzin w królestwie Walta Disneya, mogą pojawić się pewne komplikacje…

Aplikacja Disneyland Paris

Przed wizytą w parku, z poziomu dedykowanej aplikacji mogłem sprawdzić między innymi godziny otwarcia całego kompleksu i szczegółowy rozkład wszystkich sezonowych atrakcji takich jak koncerty, parady lub pokazy świetlnych illuminacji. Narzędzie pozwala też zarezerwować bilety i tzw. „fastpassy” (wejściówki pozwalające omijać długie kolejki). Niestety, w tym przypadku zostajemy po prostu przeniesieni do przeglądarki. Jeśli znacie angielski, albo francuski, możecie też zadzwonić i zarezerwować stolik w wybranej restauracji. Aplikacja automatycznie skopiuje nam numer telefonu.

Problemy z internetem w Disneylandzie

Najważniejsza funkcja przewodnika po Disneyland Paris to oczywiście wirtualna mapa, która pokaże nam, gdzie aktualnie się znajdujemy i pomoże odnaleźć wybrane atrakcje. Najbardziej przydatnym elementem wirtualnego planu parku były informacje o tym jak długo poczekamy w kolejkach do określonych atrakcji. Niestety, problemy z internetem, które co parę godzin pojawiały się w Disneylandzie, utrudniały sprawę. Niezależnie od tego, czy korzystałem z parkowego Wi-Fi, czy łączyłem się za pomocą partnerskiej sieci mojego operatora (Play), co jakiś czas na kilkanaście minut traciłem łączność z internetem. Podobny problem zdarza się często na festiwalach muzycznych, więc zakładam, że to kwestia dużego skupiska ludzi.

Do
góry