Pomiar tętna za 350 zł? Wielu użytkownikom aplikacji z App Store musiało skoczyć także ciśnienie

0

app store

Apple znane jest z hermetycznego ekosystemu. Zamknięty system i stosunkowo szczelny App Store mają zapewnić najwyższe bezpieczeństwo właścicielom urządzeń z logo nadgryzionego jabłka. A jak z tym jest — doskonale wiemy, że daleko do doskonałości. Co jakiś czas słychać, o wyciekach danych, czy łatwym obejściu blokad i dostaniu się do telefonu, czy komputera. W App Store pojawiają się podejrzane gry i aplikacje, które przed usunięciem przez odpowiednich pracowników je monitorujących mogą wyrządzić sporo problemów. Tym razem padło na narzędzia mierzące tętno. Twórcy wpadli na bardzo ciekawy sposób wyciągnięcia pieniędzy od nieświadomych użytkowników.

W miniony weekend przed sito osób kontrolujących gry i aplikacje trafiające do App Store przeszły pozycje, które w sprytny, ale też bardzo złośliwy sposób wyłudzały pieniądze od nieświadomych użytkowników. Heart Rate Measurement oferowało możliwość sprawdzenia tętna poprzez przytrzymanie palca na przycisku Początek, który wyposażony jest w czytnik linii papilarnych. Po kilku sekundach ekran się przyciemniał, pojawiało się okno płatności i w mgnieniu oka aplikacja pobierała $90 (ok. 340 zł) z tytułu płatności wewnątrz aplikacji. W ten dość zaskakujący sposób, bo nie sądziłem, że ktoś się da na to nabrać, twórcy wzbogacili się o tysiące dolarów (na szczęście tylko do czasu).

Pomiar tętna za 350 zł. Aplikacja szybko zniknęła z App Store, jednak niesmak pozostał

Heart Rate Measurement nie było jedyną aplikacją, które w ten weekend sprawiła spory problem posiadaczom urządzeń z Touch ID. Fitness Balance zachęcał użytkowników do przyłożenia palca do czytnika na kilkanaście sekund w celu przygotowania miernika kalorii i spersonalizowanej diety. Po kilku chwilach pojawiało się okno płatności i dla części osób było za późno — $140 dolarów szybko znikało z ich kont.

Oczywiście aplikacje szybko zniknęły z App Store, jednak Apple do tej pory nie skomentowało całej sprawy. Jeśli padniecie kiedyś ofiarami tego typu nieuczciwych praktyk należy bezzwłocznie kontaktować się z pomocą techniczną App Store z prośbą o anulowanie płatności, tłumacząc całą sytuację.

Pamiętajcie, by zawsze sprawdzać co pobieracie z App Store, czy Google Play. Do tego drugiego sklepu łatwiej przemycić gry i aplikacje, które mogą nam narobić tylko problemów. Apple nie jest święte i jak pokazują kolejne przykłady, hermetyczność i sito zawiłych regulaminów nie powstrzymują złośliwego oprogramowania w dotarciu do niczego nieświadomych użytkowników.

Do
góry