Reklamy gier i aplikacji w App Store coraz mniej opłacalne

0

app store reklamy

Żadną tajemnicą nie jest, że branża elektroniczna żyje reklamami. To właśnie wszelkiej maści bannery reklamowe i krótkie animacje pozwalają utrzymać serwery i stają się głównym źródłem dochodu dla wielu twórców. Tak działa internet, ale w świecie mobilnych gier i aplikacji to one napędzają sprzedaż i pozwalają piąć się produktom w górę. Mam wrażenie, że trudny w tym przypadku jest tylko jakiś próg wejścia, bo dalej obserwować można efekt kuli śnieżnej — ludzie chcą grać w to, co ich znajomi… i jakoś się to kręci. Jeszcze niedawno jedną z najbardziej efektywnych i opłacalnych opcji były reklamy w wynikach wyszukiwania App Store. Teraz, według raportu Apps Flyer, nie jest już tak wesoło.

Reklamy w App Store mniej efektywne niż jeszcze rok temu

Pisząc o reklamach w App Store, mam na myśli polecane aplikacje, które kontekstowo pojawiają się w wynikach wyszukiwania na szczycie. I poprzedni raport informował, że to najbardziej opłacalna z punktu widzenia reklamodawców funkcja, która pozwalała dotrzeć do 30% większej bazy zainteresowanych niż inne formy, a przy tym będąc nawet 40% tańszą. Niestety (dla nich) – ogromna popularność i efektywność rozwiązania szybko przełożyła się na wzrost cen. I w obecnej sytuacji, przy obowiązujących aktualnie stawkach, nie jest już tak kolorowo i równie opłacalnie. Pierwsze miejsce zarówno w przypadku gier jak i aplikacji należy teraz do Facebooka.

Szczerze mówiąc, nowy lider nie jest specjalnie dużym zaskoczeniem. Warto wziąć pod uwagę to, że reklamy w App Store podziałają tylko na tych, którzy faktycznie czegoś szukają. W przypadku ogromnego serwisu społecznościowego, dobrze przygotowane bannery czy animacje mają szansę przyciągnąć wzrok nawet kogoś, kto normalnie produktem by się w ogóle nie zainteresował — więc kontekstowa reklama w wynikach wyszukiwania i tak by do niego nie trafiła. Odnośnie ceny, no tutaj… cóż, według rankingu jednak Facebook opłaca się bardziej — ufam więc, że tak właśnie jest.

To spora ciekawostka, a dla twórców niezła wskazówka, która dobrze podpowiada gdzie warto zostawiać reklamowe budżety. Ale kto wie, może kolejne kwartały przyniosą w tej kwestii jeszcze więcej zmian?

Źródło

Grafika

Do
góry