Premiera Asystenta Google za nami. Usługa nie jest idealna

0

asystent google nie jest idealny

Debiut Asystenta Google na polskim rynku to chyba jedno jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku, a mamy dopiero styczeń. Dzięki niemu korzystanie z telefonu ma być jeszcze przyjemniejsze, szybsze i bezproblemowe. Wszystko dzięki mechanizmom automatyzacji, sztucznej inteligencji i wykonywania poleceń bez konieczności ręcznego przeglądania zawartości urządzenia. Niestety premiera ta nie jest do końca tym, czego oczekiwałem. A spodziewałem się, że Google wprowadzi Asystenta, który będzie tak dobry, jak ten w Stanach Zjednoczonych, czy na innych rynkach.

Uwaga! Mimo że usługa oficjalnie, według Google, jest już dostępna w Polsce oraz po polsku — na tę chwilę jeszcze nie wszyscy użytkownicy mogą się nią cieszyć. Jak twierdzi firma: ten stan ma się zmienić w ciągu najbliższych kilkunastu-kilkudziesięciu godzin, warto więc uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości.

Oswoiliście się już z Asystentem Google? Włączyliście funkcję „OK Google” i sprawdziliście pierwsze komendy? Pewnie zastanawiacie się, gdzie jeszcze będzie można z niego skorzystać. Tu mam dość smutną wiadomość. W Polsce wirtualny Asystent dostępny jest wyłącznie na urządzeniach mobilnych i w niektórych modelach słuchawek od Sony, Bose, LG czy JBL. Nie skorzystamy z niego w telewizorach z Android TV, ani tym bardziej w głośnikach Google Home — to dla mnie największe rozczarowanie, ale rozumiem, że to odrębne projekty wymagające dodatkowej pracy. Liczę jednak, że firma z czasem udostępni Asystenta także na innych urządzeniach.

Polski Asystent Google nie jest idealny. Zadziała tylko na niektórych urządzeniach

Trzeba przyznać, że ekipa odpowiedzialna za wprowadzenie go na rynek polski i nauczenie go języka polskiego odwaliła kawał dobrej roboty. Jednak daleko mu do ideału i anglojęzycznego odpowiednika. Niestety to dopiero początki i przed nami długa droga. Jedną z największych wad, z jaką się spotkałem przy testowaniu Asystenta, jest brak możliwości włączenia opcji „Odblokuj za pomocą funkcji Voice Match” pozwalającej na bezproblemowe korzystanie z Asystenta na zablokowanym ekranie. Niemal każda komenda wymaga ręcznego odblokowania telefonu by mogła zostać wykonana. Voice Match po angielsku uczy się naszego głosu i jeśli go rozpozna w wydawanym poleceniu odblokuje urządzenie automatycznie i je wykona.

Również samo zachowanie Asystenta Google odbiega od tego, z czego na co dzień korzystają użytkownicy w np. Stanach Zjednoczonych. Przykładem może być brak rozbudowanych przypomnień, rutynowych czynności wykonywanych np. po komendzie „Dzień dobry”, czy brak możliwości wyświetlania wiadomości i najnowszych informacji z polskich źródeł. W chwili obecnej mamy też tylko jeden głos — męski. Jest on w miarę naturalny i szybko można się do niego przyzwyczaić, ale brakuje możliwości wyboru innego wariantu.

Warto jednak pamiętać, że to początki. Anglojęzyczny Asystent też nie potrafił zbyt wiele na swoją premierę. Do tego potrzeba czasu, zasobów i przede wszystkim dużo ciężkiej pracy. W końcu język polski do najłatwiejszych nie należy.

Zobacz wszystkie teksty o Asystencie Google po Polsku na AntyApps:

Do
góry