Nie jest bezpiecznie — w zeszłym roku podwoiła się liczba ataków na urządzenia mobilne

0

myfitness pal wykradzione hasla

O tym że mobilne urządzenia są wyjątkowo łakomym kąskiem dla hakerów raczej nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Są wszędzie, przechowujemy tam coraz więcej wrażliwych danych, a przez podejście producentów sprzętu i oprogramowania — z bezpieczeństwem bywa różnie. Zresztą sami użytkownicy też nie są w tej kwestii święci, ignorując gro podstawowych zasad o których od lat się trąbi w kwestii podstawowych zabezpieczeń. Jako że przestępcy coraz śmielej podchodzą do tematu, a zewsząd czeka na nich coraz więcej pokus — ilość ataków w 2018 roku znacznie się zwiększyła. A właściwie… ataki malware się podwoiły. I to nie jest dobra wiadomość.

Dwa razy więcej ataków malware w 2018 na smartfony i tablety

Z jednej strony chyba nikogo nie powinno to specjalnie dziwić: okazja czyni złodzieja. A wraz ze wzrostem popularności mobilnych urządzeń, rośnie też potencjał związanych z nimi kradzieży. I jeżeli wydawało wam się, że 66,4 miliony odnotowanych ataków malware o których pisano w 2017 roku było liczbą dużą, to statystyki podane przez Secure List (wchodzących w skład Kaspersky Lab) mogą okazać się dla wielu z was miażdżące. Specjaliści informują bowiem o 116,5 milionach ataków, które w 2018 roku przeprowadzone zostały na użytkowników smartfonów.

Secure List podaje cały zestaw szczegółowych informacji związanych ze wspomnianym (nie)bezpieczeństwem. Interaktywne mapy pozwalają podejrzeć jak sprawy miały się także tu, lokalnie, nad Wisłą. Z informacji przekazanych przez specjalistów wynika, że w Polsce ofiarami ataków malware padło 10,12% użytkowników — co jest zatrważająco wielką liczbą. Oczywiście kiedy porównamy to z rekordzistami (Iranem — 44,24%, Bangladeszem — 42,98% czy Nogerią — 37,72%) może i nie wygląda to wcale tak źle. Ale trzeba pamiętać, że mówimy tutaj o najbardziej prywatnych z urządzeń elektronicznych. Takich, w których na co dzień przechowujemy dane do banków, prowadzimy korespondencję — zarówno firmową, jak i prywatną, czy też przetrzymujemy tam inne wrażliwe dane.

Dane to przerażające, a trzeba liczyć się z tym, że lżej już nie będzie. Dla własnej wiadomości warto przejrzeć zgromadzone tam informacje i zastanowić się, czy sami robimy co w naszej mocy, by nasze smartfony i tablety były bezpieczne. To temat wałkowany od lat, ale może takie twarde dane zrobią na kimś wrażenie i zdecydują się nareszcie na dodatkową warstwę zabezpieczeń… albo chociaż bardziej praktyczne podejście do tematu.

Do
góry