@

Maria Smejda

Jestem filolożką angielską, specjalistką od zarządzania biznesem, barmanką, redaktorką, a przede wszystkim głową kociej rodziny. W wolnych chwilach gotuję, rozglądam się po Internecie, uczę się mówić w kilku językach oraz kupuję buty. Na wszystkie uwagi, pretensje, prośby i pozdrowienia chętnie odpowiem. ✌

preloader gif
0

Left vs Right: Brain Training — świetne ćwiczenia dla mózgu

Często powtarzamy, że mózg należy ćwiczyć codziennie i troszczyć się o niego tak samo jak o inne mięśnie. W końcu sprawny mózg to sprawne ciało. A skoro już większość życia spędzamy ze smartfonem czy tabletem w ręku, twórcy aplikacji mobilnych starają się pomóc nam wykorzystać ten czas jak najlepiej, nie tylko śledząc znajomych czy grając w proste zręcznościówki. W sklepach Google Play czy iTunes można znaleźć także gry (tak, gry!), które, bez owijania w bawełnę, po prostu wspomagają nasze myślenie. Left vs Right to doskonała produkcja, dzięki której rozwiniecie, jak sama nazwa wskazują, wybraną połówkę mózgu.

Maria Smejda
0

Dancing Line — rytmiczna odprężająca zabawa

Runnery tego typu gościły juz niejednokrotnie na łamach AntyApps. To taki typ gry, że poszczególne produkcje właściwie nie różnią się od siebie, są jedynie pewne niuanse, które mogą na dłużej zatrzymać nas przed ekranami smartfonów czy tabletów. Dancing Line należy właśnie do tej lepszej grupy, choć ciężko mi powiedzieć, co uzależnia mnie najbardziej: czy to świetna muzyka, czy dynamiczna rozgrywka, nieco bardziej płynna niż u innych twórców, czy wreszcie natychmiastowa możliwość zmiany scenerii? Jednym słowem - dla każdego coś miłego.

Maria Smejda
0

Cobe The Gallery — relaksująca łamigłówa z rodzimego podwórka

Zwykle gry logiczne są po to, by rozruszać nasze szare komórki. Czy to proste łamigłówki, czy nieco bardziej skomplikowane produkcje fabularne, mają przymusić nas do myślenia, co z kolei przyczyni się do utrzymania mózgu w możliwie pełnej sprawności jak najdłużej. Jednak tym razem twórcy gry Cobe the Gallery zarzekają się, że ich dzieło ma służyć ogólnemu odprężeniu. Z całą pewnością mogę potwierdzić, iż ta gra logiczna pełni faktycznie rolę zgoła odwrotną niż pozostałe gry z gatunku.

Maria Smejda
0

Igloo Command — mało wam retro strzelanek?

Ponad miesiąc już minął od momentu, gdy w domu pojawił się mini NES, a ja nie mogę się nadziwić, jak wiele moi rodzice przede mną ukrywali. Nie ma jednak sensu gniewać się po tylu latach, w końcu wiele jest sytuacji do nadrobienia tej niedogodności. Bo oprócz tych klasycznych gier telewizyjnych w modzie są również ich "mniejsze" odpowiedniki tudzież całkiem nowe produkcje dostępne na urządzenia mobilne. Z takich właśnie korzystam najczęściej, lecz i najtrudniej jest mi się od nich oderwać. Dziś miałam okazję pobawić się w obrońcę lodowych igloo w arkadowej zręcznościówce Igloo Command.

Maria Smejda
0

Quertes — „obiady domowe” nabierają nowego znaczenia!

Na fali telewizyjnych programów kulinarnych i całkiem szybko rosnącej liczby restauracji wszelakich okazało się, że mamy w Polsce całkiem sporo kuchennych talentów. Jak widać, nie trzeba ukończyć prestiżowych szkół gastronomicznych (choć sama marzę o takiej jednej w Paryżu...), żeby umieć gotować. Naprzeciw wszystkim tym, którzy nie chcą bawić się w otwieranie bistro lub po prostu jeszcze ich na to nie stać, wychodzą twórcy aplikacji Quertes. To doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy lubią dzielić się jedzeniem lub testować naprawdę domową kuchnię.

Maria Smejda
1

Escape the Lighthouse Island — tym razem to cała wyspa zagadek

Moda na pokoje zagadek już minęła, a mnie nadal nie udało się do żadnego z nich dotrzeć. Choć z tego co wiem, to w moim mieście jest ich co najmniej kilka. O ile jeszcze istnieją, bo niewiele się już o tym w towarzystwie rozmawia. Tak czy inaczej, zostało mi juz tylko rozwiązywanie krzyżówek albo... korzystanie z możliwości, jakie dają mi aplikacje mobilne. Bo wygląda na to, że pokoje przeniosły się do wirtualnej rzeczywistości i coraz częściej zagadkowe historie możemy znaleźć właśnie na ekranach smartfonów lub tabletów. Przynajmniej nie trzeba wychodzić z domu, bo pogoda zupełnie temu nie sprzyja.

Maria Smejda
0

Love Engine — pomóżmy nieszczęśliwej miłości

Niby już po Walentynkach, ale dopiero wczoraj trafiłam na grę, która doskonale wpisuje się w klimat tego infantylnego święta. Jest różowo, są serduszka, lecz jest również nieszczęśliwa miłość i rozdzierająca historia kochanków. Dla mnie bardziej niż fabuła liczy się oprawa graficzna aplikacji, bo taką estetykę bardzo lubię, a zdążyliśmy się już przekonać, że podobne podejście mają deweloperzy produkcji mobilnych. Love Engine ma jednak tyle samo wad, co zalet.

Maria Smejda
0

Writing Wizard — kolorowa nauka pisania

Czy wasza pociecha ma problem z nauką pisania? Nie chce jej się ćwiczyć na nudnych książkowych planszach? A może nie do końca pamięta kształt literek? Spokojnie, wszyscy przez to przechodziliśmy, a jednak każdy z nas potrafi coś tam skrobnąć. Jeśli jednak dziecię po prostu nie chce się uczyć, to może warto zmienić metody? Na przykład wymieniając zeszyt ćwiczeń na smartfon lub tablet, nie tylko odpada wtedy trzymanie ołówka, ale i pisanie nagle staje się interaktywne i ciekawe.

Maria Smejda
0

WorkeMon — „Pokemony” w biurowej scenerii

Nie od dziś wiadomo, że Japończycy mają bzika na punkcie pracy. W końcu to w Kraju Kwitnącej Wiśni narodziło się określenie karoshi, czyli śmierć z przepracowania. Zresztą tamtejsi mieszkańcy mają wiele więcej dziwactw i obsesji, ale nie da się zaprzeczyć, że jednymi z najbardziej wpływowych fenomenów były manga i anime. Aż dziwne, że tak późno połączono ze sobą jedno i drugie, lecz mając przed oczami grę Workemon jestem przekonana, że warto było czekać. Uprzedzam jednak, że jeśli troszczycie się o właściwy work-life balance, to aplikacja może mocno ugodzić w wasze priorytety.

Maria Smejda
0

The Little Match Girl — mobilna retro wersja „Dziewczynki z zapałkami”

"Dziewczynka z zapałkami" to jedna z najsmutniejszych baśni, jakie znam z dzieciństwa. Historia, która do dziś doprowadza do łez, przez lata gdzieś zeszła na bok, a ostatnio została mi przypomniana dzięki aplikacji mobilnej. W tej nowej wersji historia ma bardzo szczęśliwe zakończenie, co zupełnie nie przypomina tego z oryginału. Oczywiście sami możemy o tym zdecydować, jednak cała zabawa polega na tym, by dziewczynkę uczynić radosną. Zatem do dzieła!

Maria Smejda
Do
góry