Baby Sleeper – nietypowe dźwięki na ratunek rodzicom

0

Baby Sleeper

Wasze dziecko potrafi usnąć tylko przy dźwięku suszarki czy odpalonego samochodu? Już nie musicie tracić pieniędzy na ogromne rachunki za prąd czy benzynę. Aplikacja Baby Sleeper zbiera wszystkie najpopularniejsze, ale jednocześnie ciężkie do odtworzenia melodie, które pomogą najmłodszym w szybszym zaśnięciu.

Jak to działa? W Baby Sleeper użytkownik ma do dyspozycji kilkanaście najróżniejszych dźwięków, których do snu uwielbiają słuchać dzieci na całym świecie. Znaleźć tu można odgłosy deszczu, pozytywki czy suszarki, ale też chociażby całkiem wiarygodną symulację potrząsania kluczami. Wyobrażacie sobie codziennie po kilkanaście minut nimi machać nad łóżeczkiem?

Baby Sleeper

Obecne w Baby Sleeper melodie są więc w ogólnym sensie nietypowe, ale z jakiegoś powodu zupełnie normalne w tej grupie wiekowej. W samochodzie czy pociągu równie chętnie zasypiają niemowlaki w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych.

Jaką przewagę ma taka aplikacja nad zwykłym odtwarzaczem?

Poza wspomnianą już wielokrotnie bazą specyficznych dźwięków, w Baby Sleeper kluczową rolę grają pewne detale. Zamiast każdorazowo ustawiać odtwarzacz muzyki czy YouTube tak, żeby dźwięki powiadomień były wyciszone, a muzyka gasła po pewnym czasie, tu wystarczy te ustawienia zdefiniować raz. Wybiera się melodię, ewentualnie zmienia jej długość, wciska start – i gotowe.

To też sprawia, że do Baby Sleeper opłaca się wrzucać własne nagrania. Jeśli wasza pociecha lubi dźwięk chodzącej lodówki albo monotonny głos któregoś z rodziców, tu da się je nagrać i wykorzystać zupełnie tak, jak któryś z predefiniowanych dźwięków. Aplikacja jest dziełem polskiego studia i została w całości spolszczona, więc z obsługą tych funkcji nie powinno być problemu.

Baby Sleeper

Zupełnie nie podoba mi się za to wygląd tego programu. Byłabym może mniej surowa, gdyby nie kuriozalny wybór wersji kolorystycznej dla chłopca lub dla dziewczynki od razu po starcie aplikacji. Jaką to robi różnicę, czy paski będą różowe, czy niebieskie? I skoro tak mocno chce się przypisać płeć do tego programu, co w przypadku bliźniaków, ale chłopca i dziewczynki?

Baby Sleeper przydałaby się aktualizacja, ale na to nie ma co za mocno liczyć. Dobra wiadomość jest taka, że to program zupełnie darmowy. Zawiera on wprawdzie reklamy, jednak są to małe banery wyświetlane jedynie na dolnym pasku i, co najważniejsze – bez dźwięku.

Do
góry