Aplikacja która powie wiele na temat stanu waszej baterii w iPhone

0

battery life

W ostatnich tygodniach non-stop powraca temat baterii w smartfonach Apple. Nic dziwnego, w końcu firma przyznała, że w jednej z ostatnich wersji systemu wprowadziła usprawnienie, które spowalnia iPhone w momencie, gdy ich bateria jest już zużyta. Tj. ma za sobą dużo cyklów ładowania, a jej pojemność automatycznie się zmniejsza. Aby zapobiec niekontrolowanym wyłączeniem urządzenia, firma zdecydowała się zadbać o to, aby sprzęty potrzebowały mniejszą moc, jednak wiąże się to z tym, że… działają wolniej. Program wymiany baterii w iPhone 6 i nowszych ruszył pełną parą, a jeżeli chcielibyście rzucić okiem na stan akumulatora — zainstalujcie Battery Life. Nie jest to aplikacja idealna, ale dostarczy solidnej dawki informacji na temat baterii w waszych urządzeniach!

Jak radzi sobie bateria w iPhone? Aplikacja Battery Life podpowie!

Battery Life to niezwykle prosta aplikacja, która tak na dobrą sprawę podzielona została na kilka sekcji. Pierwsza z nich to zużycie, w której dowiemy się co nieco na temat obecnego poboru prądu. Dalsza zakładka to zużycie ‚ tutaj na podstawie specyfikacji dostarczonej przez Apple i obecnego poziomu zużycia możemy sprawdzić jak długo podziała nasz smartfon w przypadku: rozmów przez sieć 3G, internetu 3G, internetu LTE, internetu WiFi, oglądania wideo, słuchania muzyki i… po prostu pozostawania w stanie czuwania. Dalsza sekcja powie co nieco na temat naładowania baterii, jej pojemności oraz napięciu. Wszystko to podane w bardzo czytelnej formie!

battery life

Niestety — z Battery Life nie dowiemy się nic na temat cyklów ładowania, które zaliczył na przestrzeni miesięcy/lat nasz akumulator. Mimo wszystko to dość wiarygodne źródło wiedzy na temat naszej baterii. A żeby korzystało się z niego jeszcze wygodniej, twórcy zadbali o widżet, w którym możemy odczytywać interesujące nas dane z aplikacji już w centrum powiadomień — bez konieczności otwierania właściwego programu.

Battery Life czeka do pobrania w AppStore, gdzie można to zrobić bez żadnych opłat. Jeżeli jednak planujecie korzystać z aplikacji na co dzień, a nie tylko zajrzeć tam od czasu do czasu, to warto rozważyć jedyny dostępny w aplikacji zakup wewnątrz programu, czyli usunięcie reklam. To wycenione zostało na niespełna dziewięć złotych i, uwierzcie, pozwoli zaoszczędzić naprawdę sporo nerwów, bo te atakują nas w programie niemal co rusz. I to nie tylko w formie małych bannerów, ale też pełnoekranowych potworków.

Do
góry