Jeden z najciekawszych, nieprzekombinowanych, edytorów tekstu po ogromnej aktualizacji

0

Jak to właściwie jest z tym pisaniem na smartfonach i tabletach? Jedni mówią, że ekrany dotykowe w ogóle się do tego nie nadają. Inni przekrzykują ich twierdząc, że wszystko jest kwestią wprawy i odpowiednich narzędzi. Sam jestem gdzieś po środku, ale faktem jest, że od kiedy klawiatura wie co mam na myśli i poprawia wszystkie moje literówki w mgnieniu oka, proces ten stał się znacznie przyjemniejszym. Do tego dobry, nieprzekombinowany, edytor tekstu, albo aplikacja do notowania, i można działać. Jedną z nich jest niewątpliwie Bear. Młoda propozycja która minionej jesieni niepostrzeżenie wdarła się do AppStore’a i od wejścia rozkochała w sobie użytkowników. 

swojej recenzji Bartek pisał, że prosty i estetyczny design Bear na pewno przekona do siebie niejedną kreatywną osobę, która lubi notować za pomocą smartfona. A ja dodam od siebie, że jeżeli nie jesteście specjalnie wielkimi fanami takiej formy notatek, to też powinniście dać programowi szansę. Tym bardziej że jak widać — twórcy nie spoczywają na laurach, a stopniowo (i rozważnie) dbają o nowości w swojej aplikacji.

Jeżeli korzystacie z tagów w aplikacji, to z pewnością wiecie, że dotychczas zapanowanie nad nimi mogło być problematyczne. Po najświeższej aktualizacji to żaden kłopot. Możemy hurtowo zmieniać nazwy, a także usuwać, tagi. A kiedy już jesteśmy przy tagach to warto wspomnieć, że teraz możemy znacznie bardziej je rozbudowywać — funkcja nested tags nareszcie nie ma na siebie narzuconych żadnych większych ograniczeń!

Jeżeli często zapisujecie elementy z rozmaitych stron WWW i chcielibyście mieć je zawsze pod ręką w notatkach — to w nowej wersji Bear przychodzi wam z pomocą. Nowy dodatek pozwoli zapisać treść stron w formie notatek w programie. Kilka standardowych stuknięć w ekran przy menu udostępniania i… gotowe!

Jeżeli korzystacie z urządzeń z 3D Touch, to z pewnością ucieszy was także możliwość podejrzenia notatek bez konieczności ich uruchamiania. Warto też wspomnieć o takich dodatkach jak nowa skórka, czy cały zestaw nowych czcionek które twórcy oddali do naszej dyspozycji. Zadbano także o więcej funkcji eksportu oraz importu. Warto również wspomnieć, że dodano kilka dodatkowych skrótów, aby praca z Bear była jeszcze przyjemniejsza. Lista zmian jest naprawdę ogromna — a najważniejsze, że autorom aplikacji wciąż udało się zachować przejrzysty charakter całego projektu. I za to należą się ogromne brawa.

Bear dostępny jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry