Aplikacje na iOS zagrożone niemal tak samo jak te na Androidzie!

0

Cyfrowe bezpieczeństwo niekończący się to wyścig twórców zabezpieczeń aplikacji i systemów z tymi, którzy nieustannie je łamią. Jeszcze do niedawna mówiło się o tym, że iOS jest bezpieczniejszy od Androida. I być może system faktycznie lepiej chroni użytkowników, ale co z tego, jeśli większość aplikacji, które instalujemy w naszych smartfonach pochodzi z zewnątrz. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Positive Technologies, luki w zabezpieczeniach możemy znaleźć zarówno w aplikacjach tworzonych z myślą o systemie iOS, jak i Android. Co ciekawe, różnice wcale nie są takie duże.

Badanie o którym wspomniałem dotyczy przede wszystkim bezpieczeństwa przechowywania danych. Jak wynika z raportu udostępnionego przez Positive Technologies, 38% aplikacji na system iOS i 43% aplikacji na Androida ma „dziury” w zabezpieczeniach.

Specjaliści z Positive Technologies donoszą że, 5%, które różni te dwie platformy nie może być wyznacznikiem potwierdzającym wyższość systemu od Apple. Wręcz przeciwnie – różnica świadczy o tym, że poziom bezpieczeństwa na iOS i Android jest bardzo zbliżony. Jedna trzecia przypadków w których odkryto luki w zabezpieczeniach może doprowadzić do sytuacji w której użytkownik może nieświadomie narazić się na niebezpieczeństwo. Brzmi to nieco mgliście, ale obstawiałbym, że chodzi tu o wszystkie sytuacje w których odruchowo wyrażamy zgody na różne działania, a deweloperzy nie dają nam jasnych sygnałów, że powinniśmy się nad tym zastanowić.

Bezpieczeństwo danych

Jeszcze gorzej prezentują się wyniki raportu, które dotyczą bezpieczeństwa naszych danych. 76% aplikacji, które wzięto pod lupę przechowuje je bez wdrażania odpowiednich zabezpieczeń. Podobno aż 89% „dziur”, które namierzono można wykorzystać w atakach hakerskich posługując się złośliwym oprogramowaniem. W raporcie czytamy o tym, że deweloperzy skupiają się przede wszystkim na płynnym i wygodnym działaniu swoich produkcji. Z kolei użytkownicy bez zastanowienia udostępniają swoje dane i nie liczą się z tym, co może się z nimi stać. Niestety, ale większość przebadanych aplikacji nigdy nie była analizowana pod kątem bezpieczeńśtwa.

Co możemy zrobić? Firma Positive Technologies radzi, aby uważnie sprawdzać, jakie uprawnienia dostępowe przyznajemy poszczególnym aplikacjom i czy faktycznie są one niezbędne do tego, aby programy działały prawidłowo.

źródło: Positive Technologies

Do
góry