Bike Club — jazda po miejskich ścieżkach rowerowych to pikuś!

0

Jestem rowerzystką i nie wstydzę się do tego przyznać. W większości przypadków jazda jednośladem jest znacznie bardziej przyjemna niż popularna jazda samochodem, może nie da rady przewieźć mebli, ale wszystko inne wystarczy wrzucić w koszyk. Jako osoba aktywnie jeżdżąca wiem, że polska linia ścieżek rowerowych dopiero się rozwija, dlatego czasem trzeba naprawdę się nagimnastykować, a gdzieniegdzie zsiąść z roweru, by się tam, gdzie potrzeba. A gdyby tak mieć rower do zadań wszelakich? W Bike Clubie możemy poćwiczyć panowanie nad takim potworem…

Po pierwszym uruchomieniu gry czeka nas krótki tutorial, z którego dowiemy się, co może spotkać nas na drodze i jak sobie z tym radzić. Jak na rowerzystów przystało, zbieramy nie wirtualne monety, bo to nakrętki na śrubki są na wagę złota. Niech z szeregu wystąpi ten, kto nigdy nie zgubił nakrętki! Jednak oprócz przyjemności mamy też obowiązki, które koniec końców okażą się wcale nie takie straszne, bo nikomu krzywdy nie zrobimy. Chodzi po prostu o to, by w trakcie jazdy dodatkowo strzelać do pudełkowych celów, a w nagrodę ze środka wylecą do naszej sakwy kolejne nakrętki.

Generalnie naszym zadaniem jest jak najdłużej utrzymać się na nogach. Ale zadanie tylko pozornie jest łatwe, bo ten osobliwy, skonstruowany przez naszego bohatera rower, nie zawsze jedzie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Już samo ruszanie z miejsca powoduje pewne problemy i możemy niedużym wysiłkiem przekoziołkować w tył. Trzeba sporego wyczucia, by nauczyć się prowadzić pojazd. Tylne koło to koło od zadań specjalnych, dlatego przenosząc ciężar ciała na nie przejedziemy przez wertepy, kamienie i kolce. Stan naszego oprzyrządowania możemy sprawdzić pod ikoną w prawym dolnym rogu, po przeciwnej stronie znajdziemy garaż, w którym będziemy mogli dodać rowerowi bonusowych części usprawniających jazdę lub zwiększyć kaliber broni. A jeśli znudzi wam się klasyczna rozgrywka, w zakładce Funland dostępne są trzy minigry.

Bike Club to gra trudna i wywołująca we mnie sporą frustrację. Bo o ile jazda prawdziwym rowerem nie ma przede mną tajemnic, tak zapanowanie nad tą dziwaczną wirtualną maszyną przysporzyło mi wielu kłopotów. To również, a może przede wszystkim, produkcja dla graczy z dużym poczuciem humoru, a sam bohater-rowerzysta bynajmniej nie wpisuje się w grono silnych, heroicznych protagonistów… Z czasem jednak i on może ulec pewnej przemianie. Jest kolorowo, zabawie i z wymagającą rozgrywką, czyli wydaje się, że przepis na grę idealną wydaje się być zrealizowany. Sami oceńcie, z jakim skutkiem.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry