BIT QUAKE to dynamiczna strzelanina inspirowana znanym i lubianym tytułem

0

bit quake

Klaustrofobiczne przestrzenie w grach to zazwyczaj tak zwane kill roomy, w których na 1m2 czekają dziesiątki przeciwników przyjmujących na siebie setki wystrzeliwanych przez nas pocisków i padają jak muchy. Jedni padają, kolejni się pojawiają i tak w kółko. To często wykorzystywana mechanika również w produkcjach mobilnych sprawdza się świetnie na kilka minut zabawy, jednak z czasem może być to na tyle nużąco, że szybko rezygnujemy z dalszej rozgrywki. BIT QUAKE zdecydowanie zaprzecza tej teorii i choć spełnia wszystkie jej warunki, nie pozwala się nudzić.

bit quake

Jeśli kojarzycie Downwell, to już po pierwszym uruchomieniu BIT QUAKE zauważycie skąd twórcy czezrpali inspiracje na swoją produkcję. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z bardzo dynamiczną strzelaniną na małych planszach, po których poruszamy się bohaterem uzbrojonym po zęby i eliminującym kolejne fale przeciwników. Gra oferuje dwa tryby rozgrywki, jednak na początek mamy dostęp tylko do jednego — klasycznego. To tu pokonujemy kolejnych wrogów, zdobywamy punkty, nowe umiejętności i wędrujemy do kolejnych poziomów zbliżając się do potyczki z bossem. Po jego pokonaniu odblokowujemy dodatkowe bronie oraz style graficzne zmieniające oprawę gry i ruszamy na kolejne misje. Z czasem odblokujemy tryb Survival — tu mierzymy się z kolejnymi falami na jednej planszy, a każda kolejna to nowi przeciwnicy i trudniejsze zmagania.

BIT QUAKE to bardzo przyjemna strzelanina, jednak ma pewne problemy, których w tego typu produkcjach być nie powinno

Niestety tego typu produkcje, często nastawione na dynamiczną rozgrywkę w dość ciasnych lokacjach mają jeden, bardzo poważny problem — celowanie. W BIT QUAKE do dyspozycji graczy oddano wyłącznie automatyczne namierzanie przeciwników, które niestety nie do końca spełnia swoje zadanie w stu procentach. Często spotykałem się z sytuacją, że postać celowała w innym kierunku, niż ten z którego nadciągają wrogowie, a w przypadku ataku z wielu stron gra nie radzi sobie z posłaniem ognia w stronę tego, znajdującego się najbliżej.

bit quake

Problemy stwarzać może także samo sterowanie. Układ przycisków odpowiedzialnych za akcję przypomina nieco ten znany z oryginalnej konsoli Game Boy — A i B umiejscowione po skosie, jednak zamieniono je miejscami. Strzelanie jest pod dolnym przyciskiem a skok pod górnym co często powodowało u mnie pomyłki, co w konsekwencji prowadziło do szybkiej śmierci.

Gra jest dostępna w App Store, w wersji uniwersalnej, za 8,99 zł.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry