Tinder, w którym szuka się potencjalnego obiadu? Koniecznie sprawdźcie rewolucyjne Bite!

0

Bite

Jeden z gorszych scenariuszy, który może przydarzyć się każdemu: późny powrót do domu, głód, pusta lodówka i brak ochoty na zjedzenie czegoś konkretnego. Jeśli dochodzi do tego jeszcze nieznajomość dobrych knajp w okolicy, wieczór może okazać się kompletnie zrujnowany. Jak się wtedy ratować? Twórcy aplikacji Bite mają na to pewien sposób. Dość specyficzny.

Porównanie Bite do aplikacji randkowej Tinder jest niestety nieuniknione. Nawet ekran główny obu programów wygląda całkiem podobnie… Główna różnica jest z kolei taka, że na Tinderze w prawo lub w lewo przesuwa się ludzi, a w Bite – jedzenie.

Bite

Tę aplikację tworzą ludzie.

To oni dodają zdjęcia zjedzonych potraw i oceniają je w kilku kategoriach. Te główne z nich to smak, wielkość porcji oraz wysokość rekomendacji. Zdjęcie obiadu z lokalnej knajpki może do Bite wysłać każdy. Aby jednak to wrzucanie obrazków jedzenia miało jakiś sens, trzeba napisać o nim kilka słów recenzji. Działa to podobnie jak TripAdvisor, tyle że tam ocenia się całe miejsca, a tu jedynie pojedyncze posiłki.

Sam pomysł na program jest naprawdę świetny. Aplikacja pozwala nie tylko na przejrzenie zasobów najbliższych restauracji, ale też na uzyskanie opinii o miejscu bez zbędnego przeszukiwania internetu. Dania, które nam się spodobają, zawsze da się zapisać do profilu – na później. Między innymi dlatego przyjemnie spędza się w środku programu czas nie tylko podczas poszukiwań jedzenia. Bezmyślne przeglądanie restauracyjnych posiłków to po prostu dobry zapychacz czasu.

Niestety, jako że społeczność gra tu olbrzymią rolę, Bite ma jak na razie niewielkie zastosowanie poza Stanami Zjednoczonymi. Baza użytkowników programu wciąż nie jest zbyt pokaźna. Ciężko obecnie znaleźć jakiekolwiek europejskie miasto z choćby jedną recenzją.

Bite

Również sama otwartość tego systemu jest dość kontrowersyjna. W internecie bardzo łatwo kogoś oczernić, a w przypadku serwisu, gdzie ma się dość dużą anonimowość, jest to świetna okazja chociażby dla konkurencji. Trzeba więc tu liczyć na ludzką uczciwość – w zasadzie jak na każdym portalu, gdzie da się zostawiać recenzje.

Bite to wciąż nowinka i ciężko na ten moment stwierdzić, czy się przyjmie. Trzeba jednak przyznać jedno: połączenie TinderaTripAdvisor w jedną aplikację wyszło tutaj twórcom po prostu fantastycznie. To trzeba zobaczyć.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry