Bombing Bastards — Świetny klon Bombermana na iOS i Androida

1

Zrzut ekranu 2016-02-16 o 13.23.23

Kiedy kilka lat temu, kupiłem konsolę Nintendo DS, przez pierwsze tygodnie byłem pochłonięty Pokemonami. Z czasem doszło jeszcze kilka japońskich erpegów i parę platformówek. Jednak grą, która zaraz po Kieszonkowych Potworach, pożarła mi najwięcej czasu był… Bomberman. Tytuł, który wielu graczy pamięta ze starych komputerów jako Dyna Blaster, pojawiał się już w naprawdę wielu odsłonach. Oprócz wersji dedykowanej Nintendo DS, świetnie bawiłem się również podczas gry na Pegasusie. Po latach, przyszła pora na urządzenia mobilne. Podejrzewam, że najbliższe dni, upłyną mi pod znakiem Bombing Bastards, świetnego klona Bombermana, stworzonego z myślą o Androidzie i systemie iOS.

Gra oferuje aż trzy różne sposoby sterowania. Pierwsze rozwiązanie to strzałki kierunków i przyciski, umieszczone w dwóch rogach ekranu. Drugi patent bazuje na tym samym schemacie. Różnica polega na tym, że „krzyżyk” odpowiadający za kierunki, pojawi się w tych miejcach, które przyciśniemy. Ostatnie rozwiązanie, jest moim zdaniem najmniej wygodne. Nasza postać, będzie poruszać się po wyznaczonej wcześniej ścieżce. Wystarczy narysować w labiryncie linię a nasz bohater podąży jej śladem. W zależności od tego, czy jesteśmy lewo lub prawo-ręczni, możemy dostosować poszczególne elementy  interfejsu gry, odpowiedzialne za sterowanie.

Zrzut ekranu 2016-02-16 o 13.23.37

Sama zabawa jest naprawdę prosta. Niech jednak nie zwiedzie was brak całego arsenału power-upów. Nawet ograniczenie do dwóch „super mocy” nie przeszkadza w świetnej zabawie. Podejrzewam, że większość z was kojarzy, na czym polega rozgrywka w tego typu tytułach. Detonujemy kolejne elementy labiryntu, nie dajemy się złapać i wygrywamy wtedy, kiedy uda nam się „sprzątnąć” z planszy, wszystkich przeciwników.

Oryginalny Bomberman, był dwuwymiarowy. Tu, mamy do czynienia z trójwymiarową grafiką. Pozwoliło to twórcom, wprowadzić pewną modyfikację. Oprócz zwykłych bomb, na poszczególnych planszach możemy też znaleźć specjalną rękawicę. Pozwala ona chwycić naszą broń i przerzucić przez przeszkodę. Dzięki temu, możemy eliminować przeciwników, bez konieczności zbliżania się do nich. Drugim ulepszeniem, tym razem znanym z oryginalnego Bombermana i Dyny, są ładunki, które detonujemy na odległość. Zostawiamy bombę, przemieszczamy się w bezpieczne miejsce, a następnie czekamy, aż nasz przeciwnik zbliży się do ładunku.

Zrzut ekranu 2016-02-16 o 13.23.31

Mimo że Bombing Bastards nie oferuje tak szerokich możliwości jak Bomberman na Nintendo DS, którego tak dobrze wspominam, grę i tak uznaję za udaną. Do przejścia mamy 5 różnych światów, z których każdy dzieli się na 30 różnych labiryntów. Nie zabrakło też walk z bossami. Jeśli tęskniliście za podobnymi tytułami na urządzeniach mobilnych, koniecznie sprawdźcie Bombing Bastards!

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Do ideału brakuje jej kompatybilności z gamepadami, ale tak też jest prawie dobrze.

Do
góry