Bouncy Pong ● — Skacząca piłka w natarciu!

0

Zrzut ekranu 2016-02-02 o 09.45.08

Bounce to kultowa platformówka, którą na pewno pamiętają wszyscy użytkownicy pierwszych telefonów firmy Nokia, wyposażonych w kolorowe wyświetlacze. Czerwona piłeczka przemierzała krótkie odcinki poziomów, najeżonych najróżniejszymi przeszkodami. Mam wrażenie, że twórcy gier mobilnych, dopiero w tym roku przypomnieli sobie ten klasyk. Bouncy Pong to kolejna gra czerpiąca z Bounce, jaką w ostatnich tygodniach, miałem okazję sprawdzić. Jeśli lubicie zręcznościówki, w których każdy, pozornie prosty, poziom to wielkie wyzwanie, ten tytuł to z pewnością coś dla was.

Zrzut ekranu 2016-02-02 o 09.43.49

Każda plansza podzielona jest na cztery równe prostokąty, w których rozmieszczono najróżniejsze kolce, platformy i inne pułapki. Nasza kulka cały czas podskakuje a my musimy umiejętnie pokierować nią z punktu A do punktu B. Start to zazwyczaj dolny, lewy prostokąt. Meta ulokowana jest nad nim. Aby do niej dotrzeć, musimy przejść przez „komory” umieszczone z prawej strony.

Gra wymaga od nas dużego refleksu. Aby skacząca piłka przemieszczała się w wybranym kierunku, klikamy określoną część ekranu: lewą lub prawą. Ponieważ nasza „bohaterka” jest w ciągłym ruchu, bardzo trudno utrzymać ją w ryzach. Każdy, bardziej gwałtowny ruch może spowodować, że nadziejemy się na kolce, co zmusi nas do rozpoczynania całej zabawy od nowa. Wielokrotnie, nie mamy również możliwości zatrzymania się na chwilę i przemyślenia ruchów. Na planszach pojawiają się ruchome obiekty, które przeszkadzają nam w dotarciu do celu.

Zrzut ekranu 2016-02-02 o 09.43.39

Im dalej uda nam się dojść na poszczególnych poziomach, tym większą liczbę punktów otrzymamy w nagrodę. W menu głównym znajdziemy kolekcję kilkunastu piłek, oznaczonych kłódką. Każdą z nich, możemy odblokować, za pomocą określonej ilości punktów. Nowe piłki możemy wykorzystać podczas gry. Różnią się one kolorami lub wyrazem twarzy, wymalowanym na froncie. Tu, twórcy mogli postarać się nieco bardziej. To właśnie takie smaczki dodają grom charakteru. Kolorowe piłki to, moim zdaniem, trochę za mało…

Bouncy Pong to gra, która raczej nie powala oprawą graficzną. Sama zabawa jest jednak dość przyjemna. Tytuł powinien przypaść do gustu wszystkim masochistom, którzy uwielbiają w nieskończoność powtarzać ten sam poziom gry. Tu, jest ich aż 50. Licząc pojedyncze sektory, na które podzielono duże prostokąty, to aż 167 różnych komnat. To spokojnie wystarczy na kilka długich i nudnych wykładów…

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry