Brainsparker — Wirtualne karty z inspirującymi pytaniami i hasłami

2

„Spark” to po angielsku iskra. Jak wskazuje nazwa aplikacji, jej zadaniem będzie wywołanie tego niewielkiego wyładowania elektrycznego, którego zadaniem będzie zmotywowanie naszego mózgu do działania. Trochę to metaforyczne ale i w pewien sposób dosłowne. Jedno jest pewne: twórcy Brainsparker chcieli stworzyć proste narzędzie pozwalające pobudzać użytkowników do działania, aby lepiej realizowali postawione przed sobą cele i efektywniej podejmował decyzje związane ze swoim życiem. Jeśli interesują cię podobne aplikacje i nigdy nie masz dosyć nowinek, które pomagają rozwiązywać codzienne problemy a także motywują i inspirują…

Brainsparker zwrócił moją uwagę już z poziomu App Store. Do gustu przypadła mi oprawa graficzna, która towarzyszy wirtualnym kartom, których zadaniem jest motywowanie i naprowadzanie na nowe pomysły. Minimalistyczne połączenie białego tła i czarnych napisów z tęczowymi wstawkami prezentuje się naprawdę dobrze. Nieco gorzej jest ze spójnością samego interfejsu. Z jednej strony mamy wysuwane z lewej strony menu, które nie wpisuje się niestety w trendy „material design”, z drugiej przewodnik po aplikacji w postaci kolorowych slajdów. Niby nie wygląda to źle, ale to chyba za dużo różnych rozwiązań jak na jedną, prostą aplikację.

Przejdźmy jednak do tego, w jakich sytuacjach może przydać się Brainsparker. Mamy tu do czynienia z bardzo prostą aplikacją, która serwuje nam talię wirtualnych kart na których, w wariancie podstawowym, zapisane są pytania o… egzystencjalnym charakterze. Ich zadaniem jest pobudzenie naszego mózgu do kreatywnego rozwiązywania problemów. Jakie to pytania? Np. „Jeśli wiesz, że na 100% osiągnąłbyś sukces w danej dziedzinie, czym byś się zajął? Co pchnęłoby cię do opuszczenia strefy komfortu? Czego nigdy nie chciałbyś przeżyć? Itd. Dla jednych będą to pierdoły dla smutnych trenerów rozwoju osobistego, dla innych pytania, które faktycznie mogą wywołać pewne procesy myślowe, które mogą okazać się bardzo pomocne. Dodatkowo, za drobną opłatą, możemy wykupić dodatkowe talie kart. Będą to m.in.: kreatywne tytuły do artykułów na blog, mocne cytaty, inspiracje do tworzenia historii i kilka innych. W ich przypadku, zdecydowanie zabrakło mi próbek. Przed wydaniem dolara, wolałbym wiedzieć jakiego typu treści mogę się spodziewać.

Na koniec zostawiłem sobie kwestię androidowej wersji aplikacji. Informacja na stronie internetowej Brainsparker bardzo mnie rozbawiła ponieważ pod hasłem „for Android users” zamiast linku do Google Play widnieje informacja o tym, że użytkownicy systemu spod znaku Zielonego Robota mogą zarejestrować swój adres e-mail w bazie i codziennie otrzymywać wirtualne karty w formie wiadomości przychodzących na skrzynkę… Lepiej tak niż w ogóle ale Androidowcy mogą poczuć się urażeni… ;)

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Kuba Szewa

    Dzięki za świetną informację, przetestuję o tak… :) mała sugestia – wrzucajcie bezpośredni link do appstore tak aby od razu „zweryfikować/potwierdzić o jaką app Wam chodzi… brain… jest bez liku, a tak ułatwicie nam życie :) Pozdro!!!

    • Kamil

      Jak bez linku? Pod wpisem jest niebieska belka z napisem „Pobierz w App Store” — nie działa Ci?

Do
góry