Bubble Blast Marbles — „Match 3” w pokręconym labiryncie

0

Zrzut ekranu 2014-09-21 o 22.19.45

Gry w tak zwane „kulki”, dzięki urządzeniom mobilnym przeżywają swoją drugą młodość. Do dziś pamiętam pecetowe pierwowzory tytułów z gatunku „match 3” polegające na łączeniu ze sobą kolorowych obiektów w grupy minimum trzech, co zazwyczaj pozwalało pozbyć się ich z planszy. Oprócz „kulek”, charakterystycznym elementem gier tego typu była zawsze kwadratowa plansza. Dziś chciałbym zaprezentować wam trochę inną odmianę „match 3” w której małe piłeczki toczyć się będą przez poplątane labirynty. Nawet jeśli sami nie przepadacie za grami tego typu, mamy, które wciąż lubią włączyć sobie partyjkę windowsowego pasjansa, powinny być zachwycone…

Zrzut ekranu 2014-09-21 o 22.20.17

Po uruchomieniu tytułu, bez jakiegokolwiek logowania do Google Play Games, lądujemy w menu głównym. Stąd możemy od razu włączyć grę ale również przejść do opcji lub kliknąć bezpośredni link pozwalający pobrać inne części Bubble Blast Marbles. Zanim to zrobicie, mimo wszystko polecam najpierw jednak sprawdzić, na czym polegają Bąbelkowe Kulki.

Nasze zadanie jest proste. Korzystając z armatki, która przesuwa się w lewo i w prawo przy dolnej krawędzi ekranu, strzelamy kolorowymi kulkami. W tym samym czasie, do labiryntu biegnącego serpentynami po całej planszy, wpuszczone zostają inne piłki. Celując w nie naszą amunicją musimy dopasowywać kolory w taki sposób, aby trzy identyczne obiekty znalazły się obok siebie. Sami widzicie, że jest to rasowe „match 3”, z tą różnicą, że plansza nijak nie przypomina tych, do których twórcy gier zdążyli nas przyzwyczaić.

Zrzut ekranu 2014-09-21 o 22.20.10

Czym był by jednak tego typu tytuł, bez dodatkowych power-upów. Co jakiś czas, z góry ekranu spada specjalna, czarna kula. Jeśli uda nam się z nią zetknąć, otrzymujemy specjalny pocisk, którym możemy usunąć z labiryntu trzy trafione piłeczki. Na naszej planszy, poza torem którym przemieszczają się kulki, pojawią się również specjalne obiekty po trafieniu których otrzymamy dodatkowe punkty ale także spowolnimy serpentynę przesuwających się kul. Myślę, że wraz z rozwojem całej zabawy, w grze pojawi się jeszcze nie jeden bonus, który znacznie urozmaici całą rozgrywkę.

Zrzut ekranu 2014-09-21 o 22.20.03

Gierka posiada jeden minus, na który najprawdopodobniej nie zwróciłbym uwagi, gdyby moje rozpoznawanie kolorów miało się dobrze. Niestety wcale tak nie jest i nie ukrywam, że rozróżnienie barw, małych kulek na ekranie smartfonu nie był w moim przypadku najprostszym zadaniem, przez co bardzo często myliłem się podczas całej zabawy. W wielu tytułach pojawiają się już specjalne tryby dla daltonistów, które możemy uruchomić z poziomu opcji. Wtedy na piłkach, pojawiają się po prostu dodatkowe ikonki, pozwalające rozpoznać te same grupy obiektów. Podobne rozwiązanie ominęło jednak Bubble Blast Marbles.

Jeśi znudziły wam się tradycyjne rozwiązania „match 3”, Bubble Blast Marbles to na pewno ciekawe podejście do tematu, które warto sprawdzić. Gierka nie wywoła jednak większych emocji wśród tych graczy, którym łączenie kulek już dawno się przejadło.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry