Bubble Crusher 2 — Wszyscy kochamy folię bąbelkową…

0

91F4HLMAMdL

Odpręża was strzelanie z folii bąbelkowej? Jeśli tak, dziś mam dla was grę, która pozwoli pozbyć się z domu jej zapasów i przenieść się na wariant wirtualny. A oprócz relaksu, Bubble Crusher 2 dostarczy naprawdę dużo dobrej zabawy.

Jeszcze zanim rozpoczniemy grę, na ekranie pojawi się plansza, z poziomu której będziemy mogli zsynchronizować tytuł z naszym profilem w Google Play Games. Jak zwykle chodzi o tablice wyników, acheivementy oraz dostęp do naszych danych. Mimo że prezentowana dziś, druga odsłona Bubble Crusher, ma w nazwie dopisek „multiplayer”, żeby odblokować tryb dla wielu graczy, należy przejść pierwsze dziesięć poziomów w grze jednoosobowej. Do gry w kilka osób, niezbędne będzie również połączenie gry ze wspomnianym wcześniej Google Play Games.

Screenshot.361078.1000001

Na planszy rozmieszczono dziesiątki wirtualnych „bąbelków”, które po dotknięciu pękają, zupełnie jak charakterystyczna folia, którą zabezpieczamy przedmioty narażone na zniszczenia podczas wysyłania paczek. Naszym zadaniem będzie odnalezienie wskazanej ilości kluczy, które znajdują się pod okrągłymi polami. W zależności od tego jak zaprojektowana jest dana plansza oraz ile mamy czasu, liczba przedmiotów do znalezienia, może być różna. Gra nie była by jednak wyzwaniem, gdyby naszym jedynym przeciwnikiem był zegar odmierzający upływające sekundy. Na planszy pojawią się pająki, których nie możemy kliknąć z rozpędu, ponieważ zakończyłoby to całą rozgrywkę. Utrudnieniem będą również dziwne stworki, rozprzestrzeniające się po planszy i opóźniające nasze działania. Niektóre „bąbelki” będą również nieco mocniejsze niż pozostałe i ich uszkodzenie, wymagać będzie kilku kliknięć.

Screenshot.361078.1000000

Oprócz utrudnień, pojawią się również ułatwienia w postaci power-upów. Jak narazie trafiłem na trzy. Pierwszy z nich to jednorożec, który na kilka sekund, umożliwia niszczenie wszystkiego co znajdzie się w zasięgu naszego palca, „szorującego” po ekranie. Jeśli znajdziecie „bąbelek” z ikonką śnieżynki, zegar odmierzający czas, na chwilę się zatrzyma. Podczas gry, ładuje się również specjalny pasek. Gdy będzie pełny, na planszy pojawi się pole, umożliwiające likwidację kilku dodatkowych pól.

Myślałem, ze tryb „multiplayer” będzie w drugiej części Bubble Crusher najważniejszym elementem całej zabawy. Niestety, opiera się on tylko na naszych znajomych z Google+. Nie mamy więc możliwości zmierzenia się z losowo wybranym przeciwnikiem. Dopisek „multiplayer”, pojawiający się przy tytule gry w Google Play,  jest moim zdaniem mocną przesadą. Na pociechę otrzymujemy tryb „fun mode”, gdzie bez jakichkolwiek utrudnień, możemy do woli niszczyć kolejne bąbelki.

Screenshot.361078.100000

Bubble Crusher to wciągająca zręcznościówka, która mimo prostej grafiki i nieskomplikowanej mechaniki gry, naprawdę przypadła mi do gustu. Tytuł jest niestety bardzo krótki jeśli chodzi o tryb jednoosobowy. W ciągu 20 minut przeszedłem przeszło połowę dostępnych poziomów. W grze występują mikropłatności ale przy odpowiednim poziomie szczęścia, istnieje duże prawdopodobieństwo przejścia gry za jednym razem, bez konieczności kupowania jakichkolwiek żyć.

Do
góry