BudRey to program do kontrolowania budżetu… który drenuje portfele

1

BudRey

Patrząc na statystyki rynku mobilnego wydawać by się mogło, że użytkownicy smartfonów używają ich głównie do śledzenia wydatków. Aplikacji służących do kontrolowania budżetu jest na pęczki, a każda z nich stara się wyróżnić na swój sposób. W przypadku BudRey, dostępnego na urządzenia pod kontrolą Androida, kluczem ma być prostota.

W rzeczywistości również tak jest. BudRey to wybitnie uproszczony program, którego głównym zadaniem jest kontrolowanie budżetu, określonego na konkretny przedział czasu. Aplikacja ma więc pomóc w rozsądnym rozporządzaniu pieniędzmi.

BudRey

Aby miało to jakiś sens, w BudRey należy najpierw określić typ konkretnego budżetu i jego wartość. To dobre rozwiązanie w przypadku gdy chce się mieć większą kontrolę nad przepływem gotówki niż tylko śledzenie ogólnego stanu konta. Można w takim wypadku na przykład stworzyć oddzielny budżet tylko na zakupy spożywcze – tak, aby nie przekroczyć pewnej ustalonej stawki.

Wydatki w ramach jednego budżetu da się jeszcze dodatkowo kategoryzować. W BudRey jest to wręcz zalecane dla utrzymania porządku we wpisach. Do tego można dorzucić jeszcze tagi, opisy i kolorowe ikonki. Nic, co przesadnie razi w oczy.

BudRey stan obecny posiadanych środków da się sprawdzić już z głównego pulpitu aplikacji. To tam, na specjalnie pokolorowanych paskach widać, czy wydatki nadal mieszczą się w budżecie. Aplikacja oferuje jeszcze ewentualnie statystyki i kopię zapasową danych, ale to funkcje przeznaczone tylko dla użytkowników wersji premium. To by było w zasadzie na tyle. Tym bardziej ciężko mi z tego powodu zrozumieć wycenę tego programu.

Wysokość abonamentu w BudRey jest zwyczajnie niedorzeczna.

Miesięcznie osiem złotych lub rocznie ponad czterysta – tak prezentuje się plan abonamentowy w BudRey. To kompletny absurd. Aplikacja nie oferuje żadnych specjalnych funkcji, nie została spolszczona, a nawet nie działa przesadnie szybko.

BudRey

Wpadliśmy chyba w pułapkę abonamentów. O ile dałoby się zrozumieć pojedynczą opłatę za wykupienie tego programu, tak cykliczne płacenie prawie dziesięciu złotych za naprawdę podstawowy program jest wyjątkową przesadą. Wątpię, że ktokolwiek zdecyduje się ten plan premium w BudRey wykupić.

Jeśli szukacie dobrego programu do śledzenia wydatków, który nawet w podstawowej wersji sporo oferuje, to przeczytajcie naszą recenzję aplikacji Spender. Zależy wam na spolszczeniu? Sprawdźcie Finice od polskiego dewelopera.

Do
góry