Bumble — Czy Tinder ma nowego konkurenta?

0

W dzisiejszych czasach, poznawanie ludzi przez internet nikogo już nie szokuje. Aplikacje, które pozwalają szukać nowych znajomych nastawione są jednak głównie na randkowanie. Bumble to alternatywa dla Tindera, która oprócz drugiej połowki pomoże znaleźć przyjaciół z którymi nie wiążemy żadnych, matrymonialnych zamiarów.

Zanim zalogujemy się w aplikacji, będziemy musieli zsynchronizować nasz profil z kontem na Facebooku. To właśnie stamtąd aplikacja „zaciągnie” nasze dane i zdjęcia. Później czeka nas seria pytań związanych z dostępami. Aplikacja może namierzać nas na podstawie geolokalizacji a także wysyłać nam powiadomienia „push”. Oczywiście tylko od was zależy czy skorzystacie z tej opcji.

Jeszcze zanim utworzymy nasze konto w Bumble, twórcy zapewniają nas o tym, że jest to najbezpieczniejsza aplikacja tego typu dostępna w Google Play i App Store. Niestety, nie wiem jak zweryfikować ten komunikat. Rozbawiła mnie również plansza, która informuje użytkownika o tym, że mamy tu do czynienia z „najbardziej uprzejmą” społecznością w internecie. Czy jeśli ktoś kogo poznam za pomocą Bumble będzie dla mnie niemiły, mogę złożyć reklamację? ;)

Konto w serwisie Tinder jest jednoznacznie utożsamiane z randkowaniem. W przypadku Bumble wygląda to nieco inaczej. Pierwsze pytanie, które aplikacja zadała mi przed utworzeniem konta, dotyczyło tego w jakim celu chciałbym dołączyć do społeczności. Do wyboru były: randkowanie, nowi znajomi oraz networking. Ostatni z trybów wyszukiwania nie jest jeszcze aktywny. Zostaje nam więc zwykłe Bumble do randkowania oraz opcja BFF kiedy po prostu szukamy znajomych.

Jak działają dopasowania w Bumble? System działa tu nieco bardziej radykalnie niż w przypadku Tindera. Dopasowanie wygasa jeśli „para” nie rozpocznie rozmowy w ciągu 24 godzin od nawiązania połączenia. Nasza rozmowa może też zniknąć jeśli nasza niedoszła druga połówka w ogóle nie odpowie na pierwszą wiadomość. Raz na dobę możemy też wydłużyć czas na nawiązanie znajomości o kolejne 24 godziny.

Jeśli chodzi o mechanikę wyszukiwania osób, którymi moglibyśmy być potencjalnie zainteresowani, wszystko wygląda niemal identycznie jak na Tinderze. Aplikacje różnią się niuansami ale w praktyce chodzi o to samo: swipe w lewo – rezygnujemy ze znajomości, swipe w prawo – oczekujemy na „match”. Aplikacja oferuje funkcję „super swipe”. Z tego co pamiętam, Tinder posiadał podobną funkcję. Pozwalało to w pewien sposób wyróżnić nasz profil albo zwrócić uwagę osoby, którą jesteśmy zainteresowani.

Jeśli szukacie drugiej połówki albo kogoś z kim po prostu moglibyście pogadać o swoich zainteresowaniach, Bumble to kolejny smartfonowy sposób na poznanie kogoś nowego. To również dobra alternatywa dla tych, którzy nie pałają wielką miłością do Tindera. Pytanie tylko czy i tutaj nie znajdziecie użytkowników Tindera z ktorymi nie chcielibyście mieć nic wspólnego…

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry