Candy Cat Tennis — Kolejny, rozpikselowany zabijacz czasu

0

zrzut-ekranu-2016-11-21-o-15-08-41

Poniedziałek to najgorszy dzień na wciągnięcie się w prostą, „odmóżdżającą” zręcznościówkę. Z drugiej strony, mój wewnętrzny prokrastynator aż piszczy na myśl o takich grach, gdy tylko przypominam sobie o wszystkich, piętrzących się obowiązkach sprzed weekendu. No i stało się. Od kilkunastu minut, zamiast pracować, gram w koci tenis. Jeśli lubicie rozpikselowany klimat gier retro, 8-bitową muzykę i dźwięki oraz frustrujące zręcznościówki, Candy Cat Tennis to gra w którą koniecznie musicie dziś zagrać!

Koci tenis, jeśli chodzi o oprawę audio-wizualną, to kwintesencja starych gier ze SNESa. Rozgrywka to już czasy smartfonów i tabletów: obsługa jednym palcem, pojedyncze kliknięcia i frustrujące porażki, po których zamiast rzucić telefon w kąt, chcemy po raz kolejny pobić nasz rekord.

zrzut-ekranu-2016-11-21-o-15-08-29

Mechanika gry jest prosta: z lewej strony ekranu znajduje się nasz rozpikselowany kot-tenisista. Po prawej, umieszczono maszynę z cukierkami, która co chwila „wypluwa” kulkę w kierunku naszego sportowca. Zadaniem gracza jest oczywiście kliknięcie ekranu w odpowiednim momencie, co spowoduje wykonanie zamachu rakietą i odbicie łakocia z powrotem w stronę dystrybutora słodyczy. Gracz może popełnić tylko dwa błędy. Za trzecim razem, gra kończy się i musimy zaczynać od początku. Dystrybutor z cukierkami również posiada swój pasek życia. Po jego „pokonaniu”, przychodzi pora na kolejną rundę i jeszcze bardziej dynamiczne tempo gry. Za odpowiednią ilość zdobytych punktów, gracz może odblokować nowe koty. Oczywiście w tej kwestii pomogą również mikropłatności…

zrzut-ekranu-2016-11-21-o-15-08-23

Tym, co uratowało mnie przed kolejnymi zmarnowanymi minutami, był limit gier, które można rozegrać w darmowej wersji Candy Cat Tennis. Gracz otrzymuje na start około 20 żyć. Po ich zużyciu, musimy poczekać kilka minut na regenerację lub obejrzeć reklamę. Muszę przyznać, że było to nader kuszące, jednak obowiązki czekały. Gdyby jednak ktoś chciał skusić się na niekończącą się zabawę, usunięcie limitu żyć, to koszt rzędu 99 centów.

zrzut-ekranu-2016-11-21-o-15-08-34

Jeśli szukacie gry, która wypełni wam czas nudy prostą rozgrywką i oprawą graficzną w stylu retro, Candy Cat Tennis to propozycja w sam raz na kilka dni zabawy. To jeden z tych tytułów, który z pewnością nie zagości na długo w waszym smartfonie, jednak zapewni wiele minut dobrej zabawy podczas podróży komunikacją miejską lub w trakcie nudnych lekcji albo wykładów.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry