Candy Cave — przygody w cukierkowej jaskini

0

zrzut-ekranu-2016-12-29-o-11

Dzieci uwielbiają słodycze. Zresztą kto ich nie lubi? Wyobrażaliście sobie kiedyś, co by było, gdyby jaskinie wypełnione landrynkami, cukierkowymi potworami i czekoladowymi fontannami naprawdę istniały? Ja mogłabym odwiedzać je codziennie! Niestety takie miejsca pozostają jedynie w naszej wyobraźni, czasem możemy nacieszyć oczy kinowym obrazem czy namalowaną grafiką… Jak się okazuje, świat cukierków znajdziemy także w aplikacjach, a konkretnie w Candy Cave, grze pełnej słodkich przygód.

Spójrzmy prawdzie w oczy: aplikacja Candy Cave powstała z myślą o dzieciach i to najmłodszym użytkownikom smartfonów jest właśnie dedykowana. Niestety, jak na produkcję dla maluchów jest, moim zdaniem, nieco zbyt brutalna. Ale zacznijmy od początku. Po uruchomieniu gry mamy możliwość lekkiej metamorfozy naszej postaci, zmieniając mu kolor włosów czy skóry. Później dopiero będziemy mogli przebrać ją czy wyposażyć w zbroje lub hełm. Przez cały proces prowadzi nas niewidzialny instruktor, podświetlając ikony, które mamy wybrać. Wszystko jest proste i intuicyjne.

zrzut-ekranu-2016-12-29-o-11-46-13

Gdy postać jest już gotowa, rozpoczynamy naszą podróż. Tak jak sugeruje tytuł, cała zabawa odbywa się w cukierkowej jaskini. Naszym celem jest zbieranie cukierków, a w międzyczasie – pokonywanie wrogów. Mogą to być dziwne elfy, pomniki przypominające paryskie gargulce, zielone nietoperze czy oposy (a może kuny?). Warto też rozbijać wielkie muffiny i tajemnicze skrzynie, bo tam mogą kryć się cukierki lub power-upy i przydatne przedmioty, jak na przykład miecze, czarodziejskie czapki czy eliksiry życia. To, czego nam brakuje, również broń, możemy kupić w sklepiku za uzbierane słodycze. Co więcej, możemy sprzedawać to, co jest nam zbędne.

zrzut-ekranu-2016-12-29-o-11-46-22

Candy Cave to kolorowa platformówka właściwie bez fabuły. Trudno powiedzieć, czy szukamy czegoś konkretnego, czy po prostu biegamy po jaskini bez żadnego celu, dla rozrywki tłukąc wrogów kijem i rzucając w nich dynamitem. Jak wspomniałam, moim zdaniem takie zagrania są zbyt agresywne jak na grę dedykowaną dzieciom. Owszem, oprawa graficzna jest ładna, spójna i dużo się dzieje, jednak duża ilość potworów może sprawić, że maluchy sobie zwyczajnie nie poradzą z ich pokonywaniem. Koniec końców, więcej frajdy z grania mogą mieć… rodzice. Nie polecam jednak tej produkcji, jeśli właśnie rozpoczynacie czekoladowy detoks.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry