Cars: Lightning League — disneyowskie wyścigi nie tylko dla fanów „Aut”

0

Nowa produkcja studia Disney Pixar już od paru dni w kinach, nie mogło więc zabraknąć również produkcji mobilnej powiązanej z Zygzakiem McQueenem i jego paczką. I muszę przyznać, że to najlepsza gra od Disneya, jaką w ostatnim czasie deweloper wypuścił na rynek. I choć bajka, w odróżnieniu od całego grona księżniczek, dedykowana jest raczej męskiej części fanów bajek, to wyścigi z pewnością spodobają się wszystkim odbiorcom. A zatem wszyscy na start!

Niestety już na początku musimy pogodzić się z tym, że nie mamy wiele opcji, jeśli chodzi o wybór bohatera i to Zygzak we własnej osobie będzie naszą wyścigówką. Kolejna auta odblokujemy dopiero w miarę rosnącej liczby zwycięstw. Całą trasę pokonujemy na autopilocie, więc nie musimy martwić się o zakręty, spadek prędkości czy wypadnięcie z drogi. Jedyne, czym my musimy się zająć, jest zbieranie bonusów rozsianych na pasach ruchu. Pierwsze dwa wyścigi przejedziemy w towarzystwie samouczka, który interaktywnie poinstruuje świeżo upieczonych kierowców.

Celem samym w sobie jest ukończenie wyścigu z jak największą ilością gwiazdek, których wypełniający się pasek widzimy w górnej części ekranu. A dokonujemy tego poprzez zbieranie monet, zarówno złotych jak i srebrnych, rozbijanie przeszkód czy też wykonywanie skoków albo driftów na przeznaczonych do tego platformach. Poszczególne elementy trasy są odpowiednio punktowane, co pozwoli nam osiągnąć określone miejsce w rankingu, a do tego otrzymać bonusy za osiągnięcia po zakończeniu biegu. Za zebrane monety będziemy mogli „odpicować” samochód zwiększając odpowiednimi częściami jego prędkość, przyspieszenie oraz moc. W grze nie zabrakło mikropłatności, za które możemy zwiększać ilość posiadanych diamentów, jednak jak zwykle zakupy chronione są blokadą wieku, która ma utrudnić najmłodszym użytkownikom nieprzemyślane zakupy.

Cars: Lightning League to gratka dla wielbicieli disneyowskich „Aut”. W rozgrywce liczy się zręczność i refleks, jednak zamiast manewrować na ostrych zakrętach musimy tylko przeskakiwać pomiędzy trzema pasami ruchu i zbierać monety oraz bonusy. Łatwe i intuicyjne sterowanie oraz ulubieni bohaterowie z pewnością przysporzą produkcji zadowolonych graczy. Po wszystkich jednakowych match-3, którymi ostatnio raczyła nas wytwórnia Walta Disneya, te wyścigi są bardzo przyjemną odmianą, która spodoba się zarówno starszym, jak i młodszym użytkownikom smartfonów i tabletów.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry