Chrome zablokuje reklamy, które nie pozwolą nam wrócić do oglądanej strony. Nareszcie!

1

Przeglądanie stron internetowych w 2018 bardzo różni się od tego, co pamiętamy sprzed kilkunastu lat. Powiedzieć że się zmieniły, to jakby nie powiedzieć nic. I mam tu na myśli zarówno te dobre rzeczy (jak chociażby to, że wypiękniały w oczach i stały się znacznie bardziej czytelnymi, niż miało to miejsce dekadę temu), jak i nieco gorsze. Pop-upy atakowały nas od kiedy pamiętam — to sposób na dodatkowe reklamy, wnerwienie użytkownika i kilka innych. Obecnie jednak złośliwi projektanci poszli kilka kroków dalej — i po zestawie serwowanych przez nich okien, właściwie nie mamy już powrotu do strony, z których do nich trafiliśmy. Google w walce ze złymi praktykami jednak chciałoby pójść o krok dalej niż dotychczas i… najzwyczajniej w świecie zablokować takie praktyki.

Chrome niebawem zablokuje strony, które nie pozwolą nam wrócić tam, skąd przyszliśmy?

Te sztuczki z pakietem reklam przez które nie możemy wrócić do miejsca z którego wyszliśmy określane są mianem „manipulowania historią” — i podobnie jak wielkie, samogrające, banery reklamowe — widziane są przez wszystkich jako… złe praktyki wśród twórców stron internetowych. Nikogo specjalnie nie powinien dziwić fakt, że firma zwróciła uwagę na ten problem — w końcu takich stron przybywa, a frustracja wśród użytkowników rośnie za każdym razem, kiedy utkwią w takim martwym punkcie. Wygląda jednak na to, że Google wypowiada im wojnę i już niebawem w Chrome możemy spodziewać się usprawnień, które będą natywnie je blokować.

Zobacz też: Jak będzie działał adblocker wbudowany w Google Chrome?

W najnowszej wersji kodu Chromium’s Gerrit, zaaplikowano rozwiązanie, które pozwoli określić czy historia w przeglądarce jest „prawdziwą”, czy może doszło tam do jakiś manipulacji. Jeżeli w grę wchodzi druga opcja — strona na której ją wykryto zostanie oflagowana, a przeglądarka wyśle Google namiary, by zbadać temat. Kiedy Google uda się dopracować tę funkcję, prawdopodobnie przeglądarka będzie natywnie ignorować oznaczone tam strony. Na tę chwilę jednak opcja ta dopiero raczkuje i została schowana pod flagą #enable-skip-redirecting-entries-on-back-forward-ui — póki co jednak nie znajdziemy jej w żadnej wersji Google Chrome, nawet tej z kanału deweloperskiego czy programu beta.

Bardzo fajne rozwiązanie, które — mam nadzieję — czym prędzej trafi do użytkowników końcowych. Po rozwiązaniu kwestii grających banerów, to zdecydowanie najbardziej irytujący element współczesnej sieci…

Źródło

Do
góry