Jak włączyć ciemny motyw w Messengerze?

1

Messenger to komunikator, który ze względu na swoje uniwersalne podejście do tematu — rozkochał miliony. Szczerze? Kompletnie nie rozumiem tych zachwytów, gdyż sam znam dużo fajniejszych alternatyw, które nie dość że są wygodniejsze, to jeszcze mają lepsze aplikacje mobilne. No ale pewnie to stojący za nim Facebook i tamtejsza lista kontaktów sprawiają, że tak trudno się od niego oderwać. I długimi miesiącami czeka się na usprawnienia takie, jak ciemny motyw. Rzecz o którą użytkownicy prosili twórców latami — nareszcie trafia do wszystkich. Bez specjalnych sztuczek i kombinacji!

Ciemny motyw w Messengerze trafia do użytkoników na Androidzie oraz iOS

Jeżeli z różnych powodów wolelibyście w aplikacji mieć ciemne tło, to z pewnością was ta wiadomość ucieszy. Po wielu długich miesiącach próśb ze strony użytkowników, parę tygodni temu w formie Easter Egga doczekaliśmy się pierwszej opcji aktywacji ciemnego motywu. Po wysłaniu emoji półksiężyca do naszego rozmówcy, mogliśmy takowy aktywować. Wiadomo jednak, że w dłuższej perspektywie takie sztuczki nie zdadzą egzaminu, stąd raptem kilka tygodni później doczekaliśmy się bardziej klasycznego podejścia. A aktualizacja powoli trafia do wszystkich użytkowników komunikatora — zarówno w wariancie na iPhone’a jak i Androida. Jak włączyć ciemny motyw w Messengerze?

Jak włączyć ciemny motyw w Messengerze na iPhone oraz Androida

Na szczęście w „oficjalnym” podejściu do ciemnego motywu, twórcy postanowili puścić tajemnicze piktogramy w zapomnienie. Zamiast nich zaimplementowali klasyczny przełącznik, który w mig pozwala zamienić białe tła na ciemne szarości. Znajdziemy go w zakładce z ustawieniami, do której dostaniemy się klikając na nasz awatar (w lewym górnym rogu aplikacji). I teraz na samym szczycie listy powinien już czekać na was tryb nocny, który aktywować można za pomocą jednego stuknięcia w ekran — klik, i gotowe!

Warto jednak mieć na uwadze, że Facebook zapowiedział wprowadzanie ciemnego motywu w Androidzie i iPhone dla wszystkich — ale nie u każdego jest on już dostępny. Prawdopodobnie, jak zwykle przy takich zmianach, niektórym przyjdzie uzbroić się w cierpliwość i zaczekać jeszcze kilka dni, nim i do nich dotrą wszystkie nowości.

Do
góry