Colour by Disney — (nie)łatwe kolorowanki

1

Zrzut ekranu 2017-01-30 o 15

Jeśli chodzi o aplikacje-kolorowanki, to mam bardzo mieszane uczucia. Może to kwestia braku umiejętności plastycznych, a może zbyt szerokich opuszków, jednak zwykle wykonane przeze mnie malowanki nie były, mówiąc delikatnie, nazbyt urokliwe. Łatwo jest przenieść wzory z papieru na urządzenie mobilne, lecz pokolorowanie wszystkich szczegółów bez utraty odrobiny cierpliwości graniczy chyba z cudem. Skoro jednak samo studio Disneya zabrało się za stworzenie takiej aplikacji, nie mogłam sobie odmówić sprawdzenia jej, choć podeszłam do tego testu z lekkim niepokojem.

Jak zwykle aplikacja ostrzega nas na początku przed pojawiającymi się w trakcie zabawy mikropłatnościami i wymaga podania wieku. To stałe zabezpieczenie przed niepożądanymi zakupami maluchów, które mogą nie doczytać pewnych rzeczy, a im właśnie głównie dedykowana jest gra. Pobranie produkcji zajmuje stosunkowo niewiele czasu, lecz dłuższą chwilę musimy dać aplikacji na załadowanie wszystkich obrazków. Ten proces może zająć nawet kilka minut.

W grze do wyboru mamy dziesięć kategorii z ulubionymi bohaterami, między innymi „Kraina Lodu”, „Zwierzęta”, „Moana” czy „Złe charaktery”, lecz także inne zbiory, takie jak „Łatwe”, „Mandale” lub „Święta”. Niestety również stałym elementem produkcji Disneya jest duża część zawartości dostępna nie za darmo i nie inaczej jest tym razem. Bezpłatnie dostaniemy możliwość zabawy tylko z… czterema obrazkami, co jest zaledwie małym procentem całości.

Bez nazwy

Aplikacja dzieli się na cztery zakładki. Pierwsza z nich to Biblioteka, a więc lista wszystkich kategorii. „My Art” to obrazki, które już pomalowaliśmy lub zaczęliśmy i zapisaliśmy dotychczasową pracę. „Find” to wyszukiwarka obrazków podana w formie listy tytułów bajek, z których postacie lub migawki występują w kolorowankach. Ostatnia zakładka, „Weekly”, to propozycje twórców na każdy tydzień. Same obrazki, wbrew moim oczekiwaniom, bardzo przyjemnie się koloruje. Ilość szczegółów w niektórych obrazkach może przerażać, lecz nawet spore zbliżenia nie powodują rozpikselowania kresek. Może się jednak zdarzyć, że linia któregoś z elementów nie styka się z drugim końcem i wtedy farba rozlewa się na sąsiedni fragment.

Bez nazwy2

Podsumowując, Colour by Disney to kolejna ładnie zaprojektowana gra od mojego ulubionego dewelopera. Wirtualne malowanie zajmuje na długi czas, bo obrazki pełne są szczegółów. Poruszanie się po aplikacji jest bardzo proste, nie zapomniano także o blokadzie wieku. Szkoda tylko, że nie ma rozczarowania w kwestii mikropłatności. Baza obrazków jest szeroka, lecz co z tego, skoro znacząca większość jest płatna? Czekam na moment, gdy Disney zacznie wreszcie wypuszczać na rynek darmowe aplikacje. Póki co, Colour by Disney jest dobrą produkcją dla dzieci i dla dorosłych, lecz żeby bawić się dłużej niż dwa dni, trzeba słono zapłacić.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Zakup pełnej bazy ilustracji to koszt niespełna 60 złotych.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Uncle

    niespełna 60 zł za kolorowanki na telefon :) toż to jak za darmo :D

Do
góry