Creative Writer — nie tak kreatywny, jakbym tego oczekiwał

0

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 00.04.09

W ostatnich tygodniach mam przyjemność opisywać kolejny już edytor tekstu. Jak wnosiłem po tytule, a może po prostu źle interpretowałem, tym razem dostaliśmy bardziej kreatywne podejście do tematu. I, nie ma się co oszukiwać — coś w tym jest, ale czy idzie za tym funkcjonalność? Niestety, nie za bardzo…

Na czym polega innowacyjność aplikacji? Niestety — nie chodzi to o wspieranie naszej wyobraźni, kreatywności czy efektywności, a pomocy przy tworzeniu treści. Creative Writer oferuje nam możliwość napisania różnych tekstów bez konieczności wklepania samodzielnie choćby jednej litery. A to wszystko dzięki zaimplementowanemu weń słownikowi, który posiada bogatą bazę słów i chętnie nam jej użyczy, abyśmy mogli napisać coś „od siebie”.

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 00.03.43

Po stworzeniu nowego dokumentu zamiast klasycznej klawiatury przy dolnej krawędzi ekranu przywitał mnie zestaw kilkudziesięciu słów, który na pierwszy rzut oka przypomniał mi popularne chmury tagów. Wszystkie podpowiedzi zostały podzielone na kilkanaście kategorii, aby lepiej wpisać się w nasze potrzeby. Wśród nich m.in. gotowanie, wyrażenia emocjonalne, dialogi, poezja czy fikcja. Po dopisaniu każdego z wyrazów, paleta słów się zmienia, abyśmy mogli stworzyć mającą sens wypowiedź. Oczywiście nie muszę dodawać, że wszystkie te dobrodziejstwa czekają na nas w języku angielskim, prawda?

Dla miłośników bardziej klasycznych rozwiązań nie zabrakło oczywiście opcji klasycznej klawiatury, by móc wszystko napisać samodzielnie. Pytanie tylko brzmi, dlaczego miałbym do tego skorzystać z Creative Writera — bo nad klasycznym QWERTY umieszczono pasek z słówkami, któe mogą mi się przydać i zaoszczędzę czas na ich wpisywaniu, bo wystarczy jedynie kliknąć? Nie jest to dla mnie specjalnie przekonujące. Niestety.

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 00.03.08

Jeżeli chodzi o opcje, to nie znajdziemy tam za dużo narzędzi. Zestaw kilku rodzajów papieru, czcionek, a także możliwość zmiany ich wielkości. Gotowe dokumenty zaś możemy udostępnić jednej z zainstalowanych na naszym urządzeniu aplikacji. Nawigacja po programie jest banalnie prosta, ale z racji tego, że nie uświadczymy tam zbyt wielkiej palety narzędzi, to nie bardzo byłoby się też gdzie pogubić.

Creative Writer to specyficzne, w mojej opinii — o ironio — niezbyt kreatywne narzędzie. Jeżeli lubicie ciekawostki, warto spojrzeć. Jeżeli jednak poszukujecie rozbudowanego edytora tekstu, który wspomoże Waszą codzienną pracę, bardziej skłaniałbym się jednak ku WordEver. Program można nabyć w AppStorze za 3,99$, do poniedziałku trwa jednak promocja, w ramach której można go pobrać za darmo.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry