Cubit: The Hardcore Platformer Robot — mknący przed siebie robot to masa kłopotów

3

cubit2

I choć platform w nim pod dostatkiem, wychowany na erze gier ośmio- oraz szesnastobitowych nieco inaczej postrzegam klasyczny, choćby najtrudniejszy, przykład platformówki. Nie będę ukrywał, że niespecjalnie przeszkadza mi to w trwonieniu hojnie kolejnych minut usiłując dobiec dalej niż w poprzedniej rundzie. Skutki są różne, ale zabawa nieustannie równie przyjemna!

cubit3

Cubit jest jedną z tych gier, w których nieustannie mkniemy w prawą stronę ekranu. Skaczemy między platformami omijając wszelkie niebezpieczeństwa, na które szybko przestaną się składać wyłącznie przepaście, a dojdą do nich chociażby krążący swoimi ścieżkami przeciwnicy. Stopniowo niebezpieczeństw zacznie przybywać, a do nas zacznie docierać skąd w tytule gry cały ten trud, a w lewym górnym rogu licznik rejestrujący porażki naszego bohatera. Liczby na nim błyskawicznie zaczną rosnąć, ale cały urok tkwi w tym, aby możliwie jak najszybciej reagować nawet w ekstremalnych sytuacjach. Tym bardziej, że nasza baza ruchów jest dość ograniczona.

cub01

Jako że nasz awatar nieustannie sam biegnie przed siebie, odchodzi nam kwestia z wydawaniem komend w którą stronę ma się udać. Nie może oddawać strzałów czy się teleportować, jedyne co mu pozostaje to skok. Mniejszy, pojedynczy, lub ten bardziej efektowny, do wywołania którego należy dwukrotnie stuknąć w ekran. Oprawa jest dość ascetyczna, tła co prawda stopniowo zmieniają barwy i odcienie, nasz bohater jednak non-stop jest białym stworkiem z kartonem na głowie, przypominającym do złudzenia bohaterów Paper Monsters (recut).

cubit9

W grze znalazły się dwa tryby zabawy: klasyczny oraz extreme. Jak można wnieść już po ich nazwach, różnią się poziomem trudności. W ekstremalnym będziemy zmuszeni wykazać się jeszcze większą sprawnością. Tam twórcy nie będą nas oszczędzać ani trochę! Aha, warto też pamiętać, że w zależności od ścieżek które wybierzemy podczas zabawy, czekają na nas trzy różne zakończenia.

Tytuł gry potrafi być mylący, miłośnicy platformówek w klasycznym ujęciu nie bardzo mają tam czego szukać. Jeżeli jednak lubicie infinity runnery, warto dać grze szansę: standardowe sterowanie oparte na jednym prostym ruchu, tona zabawy i… frustracji. Gra dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 0,99 euro.

Do zgarnięcia kody!

Od twórców aplikacji dostaliśmy zestaw pięciu kodów na iOS do rozdania. Obowiązuje prosta zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Poniżej wkleiliśmy cały ich zestaw, z każdego wycinając jeden znak — w jego miejsce zaś wstawiony został symbol nożyczek (✂). Jak zawsze też prosimy, abyście dali znać który z kodów wykorzystaliście, abyśmy mogli wykreślić je z listy, dzięki czemu zaoszczędzicie innym zachodu i kombinacji! Na koniec jeszcze tych, którzy nie wiedzą jak skorzystać z kodów promocyjnych odsyłam do naszego poradnika, w którym opisujemy krok po kroku jak wykorzystać kod na darmową aplikację w AppStore. Powodzenia!

  1. ✂PTFYHA9LJA6
  2. 4H3LN✂J9LR3L
  3. PMALLHW7L✂XF
  4. RF✂XT6K7T77L
  5. 6TLLTE6K36✂K
Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • mmj

    ✂PTFYHA9LJA6 – zrealizowany. Dzięki.

  • eee

    6TLLTE6K36✂K zaklepany

  • aa

    3 – Wykorzystany, dzięki :)

Do
góry