Czytam za darmo — wszystkie lektury w podręcznej bibliotece

1

Nigdy nie miałam problemu z lekturami szkolnymi i, o ile dobrze pamiętam, nie pominęłam żadnej z książek, jakie były zadane do czytania. Szybko dostałam nauczkę, że streszczenia na nic się zdadzą przy wymagających nauczycielkach polskiego, więc wolałam z ogniem nie igrać. Zresztą czytanie nigdy nie należało do grupy zajęć przeze mnie nielubianych. Czas lektur już dawno za mną, a jeśli przed wami cały rok czytania, to koniecznie zaopatrzcie się w aplikację Czytam za darmo, by wszystkie zadane lektury mieć tuż pod ręką.

Czytam za darmo to zbiór chyba wszystkich lektur, z jakimi uczniowie mają do czynienia w trakcie edukacji, również na studiach. Znajdziemy tu pozycje od baśni Andersena aż do poważnych dzieł rosyjskich, francuskich, jak i polskich pisarzy. Program korzysta z zasobów portalu wolnelektury.pl, a książki są dostępne zupełnie za darmo i w całości.

Czytam za darmo -- wszystkie lektury w podręcznej bibliotece

Zbiór lektur możemy przeszukiwać na trzy sposoby. Pierwsza zakładka to książki ułożone epokami widniejącymi na liście w kolejności chronologicznej. Karta „Lektury” to lista wszystkich książek dostępnych w aplikacji, lecz tutaj dużym ułatwieniem jest okno wyszukiwarki, gdzie możemy wpisać tytuł lub autora interesującej nas pozycji. W zakładce „Autorzy” znajdziemy listę pisarzy w kolejności alfabetycznej, a pod każdym z osobna znajduje się lista jego dzieł. Ostatnia karta jest naszą prywatną biblioteką, gdzie znajdziemy książki, które zaczęliśmy już czytać – po otwarciu książka otworzy się na stronie, na której skończyliśmy. Ponadto wszystkie teksty można pobierać i zapisywać na Dysku Google w dowolnym formacie: PDF, MOBI, EPUB, FB2 lub TXT. Format ustawiamy na stałe, lecz w każdym momencie możemy go zmienić rozwijając menu z prawego górnego rogu.

Czytam za darmo to aplikacja nie tylko dla uczniów, ale także dla tych, którzy chcą nieco nadrobić edukacji. Lista książek zawiera właściwie wszystkie klasyczne pozycje, które każdy co najmniej raz w życiu przeczytać powinien. Dlatego też nie znajdziemy tutaj najświeższych literackich premier, może także okazać się, że brakuje nowych lektur z nieustannie zmieniającego się kanonu (jak choćby „Harry’ego Pottera”, który już był moją lekturą). Interfejs jest bardzo przejrzysty, a wszystkie książki, łącznie z okładkami, mają taką samą oprawę graficzną, co wygląda naprawdę dobrze. Zatem jeśli z biblioteką wam nie po drodze, to wymówki się skończyły: ta wielka podręczna biblioteka powinna zagościć w urządzeniu każdego ucznia i studenta.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry