Daddy Long Legs — Kolejny generator frustracji…

0

Zrzut ekranu 2014-09-17 o 11.59.50

Jeśli lubicie gry, które już po pierwszej minucie zabawy wywołują frustrację, niemoc, agresję i jednocześnie, chęć dalszego grania, dziś mam coś dla was. Tatuś Długie Nogi to tytuł w którym poprawienie własnego wyniku nawet o jedną dziesiątą punktu przyniesie dziką satysfakcję i być może uratuje wasz smartfon lub tablet przed kolejnym napadem szału. Jeśli nie macie nerwów ze stali, zdecydowanie NIE POLECAM!

Zrzut ekranu 2014-09-17 o 12.00.18

Jak większość tytułów na Androida, Daddy Long Legs wita nas zapytaniem o możliwość synchronizacji gry z serwisem Google Play Games. I jak zawsze wiąże się to z: możliwością umieszczenie naszych wyników w rankingach, odblokowywaniem acheivementów a także publikowaniem informacji o osiągnięciach, na tablicy w serwisie Google+.

Zrzut ekranu 2014-09-17 o 12.00.11

A o co w tym wszystkim chodzi? Naszym zadaniem będzie sterowanie nogami dziwnej, włochatej istoty. Kończyny są jednak kilkukrotnie dłuższe od samego stwora co niestety mocno utrudnia mu chodzenie. Każde dotknięcie ekranu odpowiada uniesieniu jednej z nóg. Aby nasz bohater mógł się poruszyć musimy nauczyć się odpowiedniego, rytmicznego stukania w ekran, gdzie w odpowiednim momencie będziemy musieli puszczać przytrzymany palec i ponownie naciskać w celu poderwania do góry drugiej nogi. Brzmi to naprawdę dziwnie, jednak kilkanaście minut spędzonych ze smartfonem lub tabletem w dłoni na pewno poprawi wasze wyniki w porównaniu do pierwszych prób przejścia jakiegokolwiek dystansu.

Zrzut ekranu 2014-09-17 o 12.00.00

U góry ekranu znajdziemy licznik naszych upadków w formie tytułu: „Daddy Long Legs and his TU WSTAW LICZBĘ fall”. Nagrodą za bicie kolejnych rekordów będzie confetti spadające na długonoga po „mistrzowskiej wywrotce” oraz możliwość obejrzenia powtórki naszego zwycięskiego spaceru. Marny to sposób na docenienie naszych prób przejścia choćby kilku metrów, ale lepszy taki, niż żaden…

Osobiście, naprawdę nie lubię tego typu gier. Nie rozumiałem fenomenu Flappy Bird a Timberman już dawno zniknął z mojego smartfonu w trosce o zachowanie urządzenia w jednym kawałku. Popularność takich tytułów świadczy jednak o tym, że gracze akceptują rozrywkę tego typu. Jeśli i wy lubicie niekończącą się frustrację spowodowaną ciągłym przegrywaniem, Daddy Long Legs na pewno wam się spodoba.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry