Dark Quest 2 — Turowe RPG w świecie magii, goblinów i barbarzyńców

0

Kojarzycie grę planszową Hero Quest z 1989 roku? Ja niestety nie, ale po krótkim researchu szybko zorientowałem się, że w niektórych kręgach jest to pozycja kultowa. Co ciekawe, gra doczekała się kontynuacji w świecie wirtualnym. Niedawno miałem okazję zagrać w drugą część Dark Quest 2, które w pewien sposób nawiązuje właśnie do Hero Quest.

Do gry wprowadza nas krótka opowieść o wydarzeniach, które poprzedzają rozpoczęcie naszej przygody. Podczas wielkiej uczty, która trwała na zamku, gobliny i kierujący nimi mag wykopali tunel i wkradli się na przyjęcie. Przez międzywymiarowy tunel przywołano potwory, które zabiły niemal wszystkich uczestników uczty. Jedynymi, którym udało się przetrwać, byli mieszkańcy położonej nieopodal wioski. To właśnie z niej pochodzi nasz bohater, któremu zaraz po tragicznych wydarzeniach, przypadło w udziale odwiedzenie zamku i pokonanie wszystkich sił zła. Po kilku stronach tekstu opatrzonego ilustracjami, przechodzimy do prostej animacji w której widzimy wspominanego wcześniej maga i jednego z służących mu goblinów. Czarodziej decyduje się otworzyć przed nami wrota i tak oto rozpoczynamy naszą przygodę w Dark Quest 2.

Mamy tu do czynienia z typowym RPG, gdzie wirtualny świat przedstawiony jest w rzucie izometrycznym a podłoga podzielona jest na kwadraty po których przeskakujemy eksplorując kolejne fragmenty zamku. Nie ma tu miejsca na tworzenie postaci i rozdzielanie punktów akcji. Od samego początku przypadnie nam w udziale sterowanie losami barbarzyńcy uzbrojonego w miecz. Zamiast rozległej mapy, czekają na nas niewielkie komnaty, które w całości mieszczą się na ekranie. W dwóch przeciwstawnych częściach planszy zawsze znajdują się pola oznaczone strzałkami. Pozwalają one wrócić do poprzedniej lokalizacji lub przejść do kolejnej części zamku.

Podczas eksplorowania planszy natrafimy na setki przeciwników. Walka odbywać się będzie w systemie turowym. W zależności od tego jak uda nam się rozwinąć umiejętności naszego barbarzyńcy, pojedynki będą raz łatwiejsze, raz trudniejsze. Na naszej drodze spotkamy zarówno zwykłych wojowników, jak i magów atakujących z dystansu. Będziemy musieli podjąć odpowiednie decyzje na temat tego w jaki sposób chcemy atakować. Tu, warto dodać, że oprócz miecza, nasz wojownik wyposażony jest również w topór, którym możemy rzucać.

Po jakimś czasie okazuje się, że przejście kilku pojedynczych pomieszczeń to dopiero jeden poziom gry. Poznamy to po charakterystycznym „victory”, które wyświetli się na ekranie. Przejście każdego takiego poziomu pozwala wrócić do miasta i skorzystać z różnych usług prowadzących do rozwoju naszego bohatera. W ten sposób ulepszymy jego umiejętności i zdobędziemy nową broń. Wizyta w mieście to również szansa na stworzenie drużyny, która będzie znacznie skuteczniejsza niż jeden barbarzyńca.

Jeśli lubicie erpegi w klimacie tych z lat 90, Dark Quest 2 to jeden z tych tytułów, które warto sprawdzić. Gra kosztuje 14 złotych w sklepie App Store i 15 złotych w Google Play.

Do
góry