Darkr daje nam namiastkę godzin spędzanych w ciemni

0

darkr00

Powrót do korzeni? Czemu nie! Chociaż… dla wielu z nas — nawet doskonale pamiętających erę modlenia się, aby żadne z pamiątkowych, wakacyjnych, zdjęć nie było prześwietlone, a także te chwile kiedy ostatnia klatka nadeszła szybciej niż się tego spodziewaliśmy — ciemnia fotografów zawsze była czymś tajemniczym. Czymś, dokąd nie mieliśmy dostępu. Darkr nieco odsłania przed nami tamtejsze tajemnice. Jest klimatycznie, z masą tekstu i wyjaśnień. Ale myślę, że wszystkie te zabiegi wykonane są jak najbardziej z premedytacją. A wiecie co jest najfajniejsze? Że ani trochę nie nużą!

Korzystanie z Darkr – develop images in a real darkroom nieco różni się od typowych aplikacji fotograficznych, o których na co dzień piszemy. Przede wszystkim dlatego, że twórcy zdecydowali się zrobić coś po swojemu i przeczącemu zasadom dzisiejszego świata, który pędzi na przód, nie spogląda za siebie i wszystko stara się zrobić jak najłatwiejsze, najzręczniejsze i najmniej problematyczne w obsłudze.

darkr01

Tutaj bowiem jest dość kłopotliwie, bo nie jest to program, za pośrednictwem którego zrobimy zdjęcie, a zaimplementowane algorytmy zadbają o to, aby po kilku sekundach wyglądało jak spod rąk profesjonalistów. Tutaj będziemy musieli samodzielnie zadbać o całą masę ustawień, podobnie jak fotografowie walczący z kliszą, będziemy wybierać najlepsze paski, na podstawie których dobierana będzie jasność czy kontrast zdjęć. Zdjęcia które wyjdą tam spod naszych rąk obowiązkowo będą skąpane w skali odcieni szarości, ale żebyśmy nie poczuli się zbyt pokrzywdzeni, to znalazło się też trochę miejsca dla doskonale nam znanych narzędzi. Wśród nich maskowanie miejsc z którymi chcielibyśmy popracować w kontekście rozmycia, jasności czy tonów.

Jak już wspomniałem, Darkr – develop images in a real darkroom ma wyjątkowo wiele tekstu jak na aplikację fotograficzną. Jej autorzy bowiem na każdym kroku chcą nam zdradzić tajniki fotografii, przez co serwują sporo opowieści dlaczego pewne rzeczy wyglądają tak, a nie inaczej. A przy okazji wykorzystują ten moment, aby zapoznać nas z tajnikami korzystania z programu.

Darkr – develop images in a real darkroom to narzędzie niecodzienne. Pomysłowe, świetnie wykonane, ale też — nie oszukujmy się — nie dla wszystkich. Aplikacja to intrygująca, dopracowana, ale też niezwykle charakterna — przez co tym bardziej warta uwagi. Można ją pobrać w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za darmo. Jeżeli będziecie chcieli pracować ze zdjęciami o większej rozdzielczości, trzeba będzie wykupić wersję pro, która wyceniona została na 2,99 euro w ramach IAP.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry