Dead Ahead – szybko, krwawo i zombie w roli głównej

0

dead ahead

Dead Ahead to prawdziwa krwawa jatka. W grze wcielamy się w kierowcę skutera pędzącego przez świat gęsto zaludniony nieumarłymi. Zombie są dosłownie wszędzie, a naszym celem jest zlikwidowanie jak największej ich ilości, póki sami nie staniemy się ofiarą. Podczas rozgrywki posoka leje się strumieniami, a trup (o ile można tak powiedzieć o nieumarłych) ściele się gęsto.

Dead Ahead to sprytne połączenie klasycznego runnera z zręcznościową strzelanką. Rajd po zniszczonych ulicach miast wymaga od gracza nie tylko wyśmienitego refleksu, ale i dobrej koordynacji ręka-oko. Wysoki poziom trudności sprawia, że grę możemy zaliczyć do grona bardziej wymagających.

Tytuł wydany przez Chillingo swoją stylistyką nawiązuje do konwencji retro – na oprawę graficzną składają się ogromnych rozmiarów piksele o mocno ograniczonej liczbie kolorów. W podobnej estetyce utrzymana została muzyka i dźwięki dobiegające z głośników. Mi taka konwencja nie przeszkadza, ale z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu.

maxresdefault

Rozgrywka w dużej mierze przypomina typowego runnera. Nasz skuter pędzi po usianej niebezpieczeństwami drodze z oszałamiającą prędkością. W ręce gracza oddano możliwość niemal pełnego sterowania pojazdem – skuter porusza się przed siebie automatycznie, ale już za skręty oraz przyspieszenie w pełni odpowiada osoba zasiadająca za sterami. Dodanie gazu wiąże się nierozłącznie z podniesieniem przedniego koła pojazdu – manewr ten umożliwia masakrowanie stojących nam na drodze zombiaków niemal bez straty prędkości. Jest to kluczowa kwestia, ponieważ każde przyhamowanie zbliża nas do śmierci z rąk hordy nieumarłych depczących nam po piętach.

mzl.dfnriwwe.1024x1024-65

Sterowanie w Dead Ahead nie odbiega od gatunkowych standardów. Do dyspozycji gracza oddano wirtualnego pada – za skręcanie odpowiada gałka po prawej stronie ekranu, natomiast po lewej umieszczono cyfrowe przyciski służące do przyspieszania oraz oddania strzału. Tak, nasz bohater wyposażony jest w broń, która nie raz uratuje go od śmierci z rąk nienasyconych pożeraczy mózgów. Wraz z postępami w grze odblokowujemy dodatkowe rodzaje uzbrojenia, strzelby o lepszej celności, większej sile rażenia i pojemniejszym magazynku. Podobnie sprawa wygląda z naszym dwukołowym rumakiem – po kilkunastu rundach nasz garaż z całą pewności wzbogaci się o wytrzymalszy i osiągający większą prędkość pojazd.

Dead Ahead dostępna jest w AppStore bezpłatnie. Oczywiście w życiu nie ma nic za darmo – taka wersja gry została wzbogacona o reklamy. Pozbycie się tego balastu zostało wycenione na 0,89 euro.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry