Deponia — śmieci, potęga marzeń i duża przygoda!

0

deponia

Kolejna przygodówka z komputerów przywędrowała na tablety. Gra znana, uznana i ciesząca się dobrą sławą wśród miłośników gatunku. Jak poradziła sobie na mobile? Sprawdziłem i… nie mogłem się oderwać do samego końca!

Dwa światy: tytułowa Deponia którą najprościej porównać do niezbyt estetycznego wysypiska śmieci oraz ociekające przepychem Elysium. Migracja między nimi jest niemal niemożliwa chyba… chyba że jesteście sprytni, zdeterminowani i o niczym innym nie marzycie — podobnie jak Rufus, główny bohater dzisiejszej opowieści. Wynalazca, eksperymentator i zdeterminowany by dopiąć swego — na tyle, że nie straszne mu nawet… wystrzelenie samego siebie na krążownik, który zmierza ku jego ziemi obiecanej. Nie chcę za bardzo wdawać się w szczegóły intrygi i przygody którą będziemy z nim przeżywać, powiem tylko, że ta kończy się w… najmniej odpowiednim momencie.

d01

Tutaj z pomocą przyjdzie nam sequel, który istnieje, jednak portu na iOS jeszcze się nie doczekał. Ale nie odbiegajmy tak daleko w przyszłość, skupmy się na tym co już otrzymaliśmy. A twórcy oddali w nasze dłonie paletę barwnych, ociekających sarkazmem oraz humorem, bohaterów. Zakręceni, nietypowi i kierujący się logiką za którą czasami trudno nadążyć. Jedno jest pewne — jeżeli zaprzyjaźniliście się przed laty z bohaterami takimi jak Simon czy Guybrush, to istnieje duże prawdopodobieństwo że zakumplujecie się także z Rufusem i spółką ;-).

Gry przygodowe to sporo eksploracji, kombinowania, zbierania przedmiotów oraz gmerania w przyborniku. Zagadki spotykamy na każdym kroku, kombinowanie ze znaleziskami jest na porządku dziennym. Rozsądek? Przez większość czasu faktycznie się przyda, chociaż nie da się ukryć że momentami twórcy odpłynęli z wyobraźnią i, cóż, należy go zostawić za drzwiami i zacząć tworzyć rzeczy, które za dużo sensu nie mają. Na szczęście wszystko autorzy mają umiar i nie przesadzają ze zbyt szalonymi zadaniami ;-).

d02

Jak widać na załączonych obrazkach, cała zabawa utrzymana została w kreskówkowym stylu. Ten doskonale współgra z całą otoczką i atmosferą którą serwują nam twórcy Deponii, a całości dopełnia miła dla ucha muzyka. Warto także pamiętać o tym, że zarówno sceny w których sterujemy bohaterem jak i animacje w formie przerywników doczekały się dubbingu — a ten jest swoistą kropką nad i.

Deponia to pierwsza część trylogii, która dumnie reprezentuje nieco przymierający w ostatnich latach rynek przygodówek typu wskaż-i-kliknij. Pełna humoru gra nie doczekała się, niestety, polskiego dubbingu, ale na pocieszenie wam powiem, że nie zabrakło w niej rodzimych napisów. Produkcja dostępna jest w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPadów, za 9,99 euro.

d03

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry