Dot Brain — świetna polska produkcja z japońskim charakterem

0

Choć rynek aplikacji wypełniony jest głównie azjatyckimi i amerykańskimi produkcjami, to polscy twórcy nie chcą zostać w tyle. Już kilkakrotnie mieliśmy okazję się przekonać, że rodzima szkoła wcale nie ma powodów do wstydu, a sami autorzy z sukcesem podbijają również rynki zagraniczne. Jedną z nowszych polskich gier jest Dot Brain, która moje serce zdobyła oprawą graficzną, jednak nie jest to jedyny aspekt, dla którego powinna ona jak najszybciej znaleźć się w waszych urządzeniach mobilnych.

Choć wyglądem Dot Brain raczej pretenduje do miana świetnej rozrywki dla młodszych użytkowników, to zapewniam, że i bardziej doświadczeni gracze nie zostaną odesłani z kwitkiem. Celem rozgrywki jest przywrócić zawieszonym móżdżkom kolorów, a tym samym uśmiechu na buziach, a dokonamy tego poprzez rozwiązywanie logicznych łamigłówek i zbierając fanty jako nagrodę za każde przejście planszy. Początki zabawy spędzimy w towarzystwie interaktywnego tutorialu, który wyjaśni wszystkie niejasności.

Wszystkie plansze składają się z zestawu szesnastu kolorowych kulek, które w określonej odgórnie liczbie ruchów musimy stamtąd usunąć. Liczba elementów zawsze pozostaje taka sama, nie ma więc obawy o to, że niespodziewanie spadnie z góry kolejny rząd kulek psujących nam szyki. Plansze mają różne poziomy trudności, w zależności od tego, którą głowę wybierzemy. Gdy nie będziemy mogli poradzić sobie z planszą, zawsze możemy skorzystać z płatnej wirtualnymi pieniędzmi podpowiedzi lub po prostu rozpocząć poziom od nowa. Za poprawnie rozwiązane łamigłówki otrzymamy pakiet monet i losowy upominek. Od czasu do czasu możemy także zakręcić kołem fortuny, które może nam przynieść dodatkowe korzyści majątkowe, warto skupić się również na odblokowywaniu kolejnych osiągnięć. Za monety (lub mikropłatności) możemy kupić nowe tła do naszych plansz.

Dot Brain to urocza gra logiczna w klimacie słodkich japońskich produkcji i nie da się ukryć, że twórcy zafascynowani są produkcjami z Dalekiego Wschodu. Absolutnie jednak nie potępiam takiego postępowania, bowiem oprawa graficzna jest naprawdę dopracowana w najdrobniejszych szczegółach i nietrudno jest mylnie określić kraj pochodzenia gry. Sama rozgrywka, choć o bardzo prostych zasadach, może zmusić nas do myślenia, bo niemal każda spośród ponad 200 plansz jest wymagającym przeciwnikiem naszych szarych komórek. To jedna z tych produkcji, które zadowolą i dzieci, i dorosłych.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry