Dragalia Lost może być prawdziwym hitem od Nintendo. Szkoda, że nie zagramy w nią w Polsce

0

dragalia lost
W 2016 roku wszyscy byliśmy zaskoczeni prezentacją Super Mario Run — pierwszej oficjalnej gry Nintendo na telefony iPhone. W tym roku Nintendo poszło o krok dalej i postanowiło wydać zupełnie nowy tytuł, właśnie na urządzeniach mobilnych, o którym informowaliśmy w kwietniu tego roku. Po miesiącach czekania, spekulacji i doniesień z japońskiego studia, dziś w App Store i Google Play, na niektórych rynkach, zadebiutowało nowe action RPG — Dragalia Lost, które ma szansę powalczyć o nagrodę tegorocznej najlepszej gry mobilnej roku. Niestety w Polsce w nią jeszcze nie zagramy

Dragalia Lost to nowa marka Nintendo na urządzenia mobilne stworzona przy współpracy ze studiem Cygemes, znanym głównie z gier wydawanych wyłącznie na japońskim rynku.. RPG akcji nastawione na eksplorację świata fantasy, tworzenie drużyny złożonej z różnorodnych postaci i to co najważniejsze — zdobywanie nowych smoków i walkę z przeciwnikami wykorzystując ich moce specjalne i umiejętności. A wszystko to połączone ze sobą wciągającą fabułą o Królestwie Alberii stojącym w obliczu zagrożenia i ataku tajemniczych sił zła.

dragalia lost

W obliczu słabnącej mocy Świętego Miecza, który od wieków strzeże i zapewnia bezpieczeństwo Alberii, siódmy w kolejce do tronu książę wyrusza w swoją pierwszą podróż by zawrzeć pakt ze smokiem i zyskać możliwość korzystania z jego umiejętności poprzez transformację i przybranie jego postaci. A droga ta nie będzie łatwa. To właśnie on jest głównym bohaterem Dragalia Lost i to od jego losów i poczynań zależy przyszłość i bezpieczeństwo królestwa. Jednak nie będzie musiał stawać do walki sam. Z pomocą przyjdą nowe i zróżnicowane postacie, które dołączą do drużyny i będą wspierać dzielnego następcę tronu w jego misji i w przywrócenia pokoju w królestwie. Każdy z bohaterów cechuje się swoimi zdolnościami i możliwością poskromienia konkretnych żywiołów.

Dragalia Lost z tytułem najlepszej gry roku?

Z tego typu deklaracjami jeszcze bym się wstrzymał. Początki zapowiadają się naprawdę fajnie i gra swoim klimatem, mechaniką, oprawą i sterowaniem robi naprawdę dobre wrażenie — na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy nie grałem w aż tak dopieszczoną grę. Nie ma się co tu dziwić — w końcu tu Nintendo. Nie ważne co możemy myśleć o grach od tego japońskie giganta, faktem jest, że nie ma u nich miejsca na produkcje niespełniające najwyższych standardów. Sterowanie jest przygotowane z myślą o ekranach dotykowych i sprowadza się głównie do wykonywania kilku gestów i dotykania ekranu. Poruszanie postaciami to przytrzymanie palca na ekranie i wskazanie kierunku. Szybkie przesunięcie odpowiada za unik, a pojedyncze stuknięcie wywołuje atak. Na mapach dzieje się dużo, jednak z kontrolą drużyny, dodatkowych umiejętności każdego z jej członków nie sprawia najmniejszego problemu.

Graficznie gra zachwyca, choć przy wysokich ustawieniach mogą zdarzać się sytuacje, w których klatki animacji spadają — jest to zauważalne przeważnie w momencie wykonywania ataków specjalnych, transformacji w smoka i dużej ilości przeciwników. Zmniejszenie jakości grafiki rozwiązuje ten problem. Na uwagę zasługuje także ścieżka dźwiękowa, która stoi na bardzo wysokim poziomie, a w parze z pełnym udźwiękowieniem dialogów (przynajmniej tych japońskich) sprawia wrażenie naprawdę solidnie przygotowanej gry, która śmiało mogłaby zostać wydana na konsolach przenośnych i stacjonarnych.

dragalia lost

Oczywiście w Dragalia Lost nie zabrakło mikropłatności i elementów losowego zdobywania smoków, bohaterów i dodatkowych akcesoriów. Gacha w japońskich grach mobilnych to żadna nowość, choć i tu szanse na wylosowanie wartościowych pomocników i ekwipunku są stosunkowo niskie. Z pomocą przyjdą zakupy w wirtualnym sklepiku. Tam czeka między innymi diamentium — kamień pozwalający na kupno magicznych przedmiotów i dodatkowego, lepszego ekwipunku. Cena kruszca zaczyna się od ok 4 zł a kończy na ok 300 zł.

Dragalia Lost to gra ogromna a nadchodzące miesiące będą dla niej sprawdzianem, czy tego typu produkcje przyjmą się na rynku mobilnym, choć jestem przekonany, że zaliczy go na 5 z ogromnym plusem. Już teraz na urządzeniach z iOS zajmuje prawie 3GB danych i do gry potrzebuje stałego połączenia z Internetem. Nintendo już na dzień przed premierą pozwoliło na pobranie jej do pamięci telefonów i tabletów na niektórych rynkach. Więc jeśli chcecie zagrać w Dragalia Lost, uzbrójcie się w cierpliwość i podłączcie się do szybkiej sieci Wi-Fi by ją pobrać i sprawdzić na własnej skórze, czy nowa marka Nintendo sprosta waszym oczekiwaniom.

Tylko dlaczego w Dragalia Lost nie zagramy w Polsce?

Niestety w Dragalia Lost nie zagramy w Polsce, nie zagramy także z żadnego europejskiego kraju i konta. Nintendo postanowiło wydać grę wyłącznie w USA, Japonii, Tajwanie, Macau i Hong Kongu. Sposobem na ominięcie tego problemu, przynajmniej w wersji na Androida, jest pobranie odpowiedniego pliku APK i zainstalowanie gry. Jednak nie będzie także możliwości podłączenia swojego konta Nintendo, które daje możliwość grania w Dragalia Lost na różnych urządzeniach. Konta Nintendo ID spoza wymienionych krajów nie działają. Nintendo nie podaje kiedy gra trafi na inne rynki — miejmy nadzieję, że stanie się to już w najbliższych dniach lub tygodniach.

Gra jest dostępna w App Store i Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry