Dropbox zapowiada integrację z usługami Google. Będzie wygodniej?

0

Dropbox integracja Google

Dropbox to jedna z najpopularniejszych usług oferujących przestrzeń w chmurze. Z pewnością nie jest jedyną, ale… właściwie od kiedy tylko pamiętam, radzi sobie zaskakująco dobrze. Kolejne poprawki mobilnych aplikacji z pewnością wyszły jej na dobre, a opcje dodatkowe (m.in. Skaner) wydają się być nieocenioną pomocą na co dzień — w końcu nie bez przyczyny konkurencja też je w końcu dodała (patrz: One Drive). Teraz twórcy usługi zapowiadają jednak coś zupełnie nowego: integrację z popularnymi usługami Google!

Dropbox ze wsparciem usług Google. Ale o co właściwie chodzi?

Internetowy gigant ma swoją chmurę (chodzi, rzecz jasna, o Dysk Google) i cały pakiet najrozmaitszych narzędzi, z których na co dzień korzystają miliony użytkowników z całego świata. Jednak Dropbox nie odpuszcza w walce o miano najlepszej usługi. I zapowiada pakiet usprawnień, które — jestem przekonany — ucieszą wszystkich, którzy na co dzień z różnych przyczyn korzystają z obu tych usług jednocześnie.

  • Już wkrótce użytkownicy Dropboxa będą mogli tworzyć, edytować, zapisywać i dzielić się Dokumentami Google bezpośrednio z poziomu usługi. Co więcej: kiedy pracujemy w Dropboxie, będziemy mogli stworzone za pośrednictwem narzędzi Google dokumenty zapisać lokalnie w chmurze — bez konieczności sięgania po Dysk Google.
  • Łatwe zarządzanie — administratorzy kont Dropbox będą mieli możliwość zarządzania dokumentami z Google Docs, jakby były one bezpośrednio u nich w chmurze;
  • Łatwiejsza komunikacja — skoro tylu usprawnień doczekamy się w kwestii dokumentów, to dlaczego by nie pójść krok dalej? Komunikacja również będzie łatwiejsza: Dropbox zaoferuje integrację z pocztą Gmail oraz komunikatorem Hangouts. Na czym ona będzie polegać? Łatwy wybór plików i słanie ich bezpośrednio za pomocą wspomnianych usług.

Jak widać — twórcy chmury Dropbox nie osiadają na laurach i cały czas zapewniają kolejne integracje i jeszcze więcej usprawnień. Jeżeli trzymacie ją tylko dlatego, by móc łatwo zrobić kopię zapasową zdjęć ze smartfona, to prawdopodobnie te opcje nie za bardzo was obejdą — w przypadku jednak, gdy korzystacie z niej na co dzień do pracy, to zupełnie inna bajka. Niestety — najsmutniejszą z wiadomości jest ta, że wciąż nie wiemy kiedy dokładnie możemy się tych nowości spodziewać. No… poza tym, że wkrótce…

Źródło: Blog Dropbox

Do
góry