Nie zdziwcie się, kiedy nie poznacie swojej ulubionej chmury. Nabrała kolorów i nowego charakteru!

0

Nowy Dropbox

Wielkie redesigny i zmiany filozofii popularnych usług mają to do siebie, że… nie zdarzają się na co dzień. I kiedy już do czegoś takiego dojdzie, świat (całkiem słusznie) bywa zszokowany i o całej sprawie robi się głośno. Szczególnie, kiedy dość stonowany (by nie napisać: nudny) charakter serwisu z dnia na dzień nabiera kolorów i odrobiny szaleństwa. I szczerze mówiąc, to sam jestem zdziwiony, ale też pozytywnie zaskoczony, tym, co zaprezentował nam kilka godzin temu Dropbox. To jedna z najpopularniejszych chmur dostępnych na rynku, a przy tym — jak się okazało — naprawdę odważna. Dotychczasowa stonowana biało-niebieska oprawa to już przeszłość, teraz twórcy postanowili pobawić się kolorami. I wypadło to… naprawdę fajnie!

Zmiany w filozofii, ale nie samej aplikacji

Dropbox swoją nową filozofią związaną z designem pochwalił się na specjalnie utworzonej podstronie, gdzie poczytać możemy trochę o filozofii, która przyświeca zmianie koncepcji. W skrócie: jak wszystkie firmy, firma chce się wyróżniać i nieco odejść od nudnych biało-błękitnych barw, które niemal dla wszystkich podobnych usług są standardem (patrz: OneDrive, Box.net). Ich klasyczne logo staje się jeszcze bardziej płaskie, a klasyczne kolory którymi karmiono nas przez laty tracą zna znaczeniu, bo twórcy po prostu chcą się zacząć bawić konwencją i je trochę pomieszać — zarówno faktycznego pudełka, jak i tła. I tak oto zaprezentowano dwadzieścia jeden rozmaitych kombinacji, a znając życie — na tym jeszcze nie koniec.

Nowy Dropbox

Sama strona usługi także nabrała barw. Barw i… nowych krojów czcionek — w sumie jest ich tam obecnie ponad setka. Firma chce być tą „jedyną w swoim rodzaju” i wyróżniającą się. Najwyraźniej bycie naprawdę solidną usługą okazało się niewystarczające.

I mimo tych wszystkich nowości i całej filozofii przyświecającej zmianom, stawianiu na kreatywność i twórczość użytkowników, same aplikacje nie doczekały się żadnych zmian. Może te dopiero nadejdą wraz z kolejnymi aktualizacjami? Autorzy w udzielonym wywiadzie twierdzą, że kolory usługi mogą się zmieniać w zależności od okoliczności. I jakoś trudno jest mi to sobie wyobrazić — bazować będą na porach roku, humorach twórców, a może znajdzie się jeszcze inny wyznacznik?

To ciekawe podejście do tematu, kompletnie nowa filozofia i zmiana, której… szczerze mówiąc — ani trochę się nie spodziewałem. Fajnie jednak widzieć, że firma nie spoczywa na laurach i cały czas próbuje czegoś nowego. Czy nowe barwy sprawią że będzie fajniejsza w oczach użytkowników? Czas pokaże.

Do
góry