Dropbox z zupełnie nową aplikacją – niestety, smartfony jeszcze muszą zaczekać

0

Blask Dropboxa w ostatnich latach sporo przygasł — ale raczej nie powinno to nikogo specjalnie dziwić. Konkurencja nie śpi i regularnie się rozwija, serwując coraz to lepsze i bogatsze rozwiązania, które nie mają się czego wstydzić. W międzyczasie, chcąc zapewnić sobie stałe źródełko przychodów — Dropbox zaczął wprowadzać coraz więcej ograniczeń, przez które korzystający z niego okazjonalnie użytkownicy zaczęli odwracać się od usługi — i tak, sam jestem tego najlepszym przykładem. Ale twórcy robią co w ich mocy by stać się bardziej atrakcyjnymi w oczach potencjalnych klientów. Tym razem rozpoczęły się one od wersji aplikacji na komputer, ale myślę że nie będzie nadinterpretacją założenie, że niebawem trafią one także na urządzenia mobilne.

Nowy Dropbox: nowy interfejs i dużo więcej

Pierwszą rzeczą która rzuca się w oczy w przypadku aplikacji Dropbox w najświeższym wydaniu, jest nowy design. Bardziej kolorowy, miejscami też bardziej zagmatwany, ale też zdecydowanie bardziej kompleksowy — tam wszystkie informacje są od razu pod ręką. Dużo ważniejsze od zmiany wyglądu wydają się jednak być nowe integracje: bez problemu można połączyć Dropbox ze Slackiem czy Zoom, dzięki czemu bezpośrednie dzielenie się plikami z ekipą staje się dużo łatwiejsze. Podobnie zresztą jak komunikacja i zarządzanie. Przedstawiona jakiś czas temu integracja z pakietem Office 365 i całym pakietem Dokumentów Google (a także arkuszy i prezentacji) także zaprocentuje — bo wszystko nareszcie tworzy spójną całość, jest wygodne i na wyciągnięcie ręki dla wszystkich, którzy na co dzień korzystają z platformy.

Zobacz też: To się dzieje: Dropbox zintegrowany z Dokumentami Google!

Jak widać — Dropbox wyraźnie kieruje się ku ułatwieniu i zwiększeniu wygody pracy. I szczerze mówiąc: niespecjalnie mnie to dziwi, bo to wydaje się być najrozsądniejszą opcją w przypadku chęci pozyskania płacących użytkowników. I choć w wydaniu na komputery (gdzie wspominane nowości dostępne są już w formie Early Access) te nowości można już sprawdzić i przekonać się jak to działa na własnej skórze, to na tę chwilę o mobile cisza. Ale prawdopodobnie tylko kwestią czasu jest implementacja analogicznych funkcji również tutaj — trzeba jednak uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości!

Do
góry