Drożeją gry i aplikacje w AppStorze

0

Ceny gier i aplikacji w AppStorze regularnie szybują do góry. Na przestrzeni lat obserwujemy te zmiany — i choć pewnie nie jestem jedynym który pamięta jak w sklepie Apple najniższą stawką było 0,69 euro, później podskoczyła do 0,89 euro — a przez ostatnie lata płaciliśmy 0,99 euro. I właśnie — czas przeszły jest tutaj jak najbardziej na miejscu, bo w markecie zawitały nowe ceny. Podwyżka nie jest może specjalnie dużą i tak naprawdę w wielu przypadkach okaże się wyrównaniem do cen, które od jakiegoś czasu możemy zaobserwować na platformie Google Play.

O zmianach w cenach twórcy aplikacji zostali poinformowani w mailach od Apple kilka dni temu, a nowe stawki już weszły w życie. Związane są z kursami walut i objęły Danię, Meksyk oraz wszystkie kraje, gdzie w AppStorze obowiązuje Euro. Co ciekawe, podwyżki nie objęły automatycznie odnawialnych subskrypcji — tamtejsze kwoty pozostały bez zmian.

Jak wyglądają podwyżki w AppStorze?

Najniższa stawka wzrosła z 0,99 euro na 1,09 euro. Od teraz nie ma już progu 1,99 euro — jest 2,29 euro. Za aplikacje do wyceniane na 2,99 euro teraz przyjdzie nam zapłacić 3,49 euro. 3,99 euro to teraz 4,49 euro; 4,99 euro to 5,49 euro. Z 9,99 euro zrobiło się 10,99 euro. I, analogicznie, im większa kwota wyjściowa — tym większa podwyżka w jej przypadku.

Myślę że już wszyscy dawno przyzwyczailiśmy się do tego, że gry na telefon przestały kosztować symboliczne 2-3 złote. Właściwie to dożyliśmy ery „gier za darmo”, kiedy zarówno modele premium jak i freemium zeszły na drugi plan. Bo ludzie najwięcej wydają właśnie w ramach transakcji wewnątrz aplikacji. I myślę, że przykład Super Mario Run oraz Fire Emblem: Heroes obrazuje ten problem idealnie. Przypomnę: druga ze wspomnianych gier którą pobrano niespełna 15 milionów razy (vs. Mario, który ma na liczniku ponad 150 milionów pobrań) przebiła już zyski przygód Wąsatego Hydraulika. A sami twórcy gier i programów mówią wprost, że bardziej opłaca im się naszpikować grę reklamami i zarabiać na ich wyświetleniach, aniżeli… udostępnić możliwość ich zniesienia za jedną z najniższych stawek. I robią to głównie z myślą o najwierniejszych fanach swoich produkcji.

Także nie zdziwcie się nowymi kwotami które widzicie w sklepie z aplikacjami Apple. Tak, drożeją tam gry i aplikacje — i prawdopodobnie z każdym rokiem stawki te cały czas będą szły w górę. Na pocieszenie powiem wam, ze jak zwykle — promocji tam nie brakuje!

Do
góry