Dwa lata jednej z najbardziej rewolucyjnych gier na świecie. Jest co świętować!

0

pokemon go pikachu rocznica

Pokemon GO to światowy fenomen, który dwa lata temu porwał do zabawy setki tysięcy graczy na całym świecie. Sytuacja była na tyle szalona, że nie ważne jak bardzo twórcy się starali i kogo by nie prosili o pomoc — serwery i tak nie wyrabiały, a gracze… no cóż, musieli uzbroić się w cierpliwość. Był to czas, kiedy wyjście z domu i nie spotkanie osób uganiających się za wirtualnymi stworkami graniczyło z cudem. Gorączka jak szybko się rozpętała, tak szybko opadła — ale wielokrotnie już wspominaliśmy, że gra wciąż cieszy się ogromną popularnością i nic nie wskazuje na to, aby stan ten miał ulec zmianie. A dodawane kolejno nowości nie tylko nie dają się oderwać starym wyjadaczom, ale także przyciągają nowych zainteresowanych. Właśnie stuknęły grze dwie lata — jak te urodziny postanowili świętować twórcy gry?

Dwa lata Pokemon GO: świętowanie czas zacząć!

Pikachu to prawdopodobnie największa maskotka, jakiej przez lata dorobiła się seria Pokemon. Dlatego nie mogło go zabraknąć przy tak ważnych obchodach: poruszając się ulicami macie teraz szansę dużo częściej spotkać Pikachu i Pichu. A poza tym trudno też przejść obok wakacyjnej stylówki tego pierwszego — mowa rzecz jasna o wariancie z kapeluszem i w okularach przeciwsłonecznych!

Na tym jednak jeszcze nie koniec — pojawiło się kilka dodatków dla naszego awatara, jak… uszka Pikachu, w które możemy go odziać! Niby nic, ale dla wszystkich wkręconych w tę zabawę — może to okazać się fajnym urozmaiceniem codziennych podróży ;-).  Niantic zapowiadają też, że już za kilka tygodni do zabawy dołączy legendarny Pokemon Celebi! To niewątpliwie miłe wieści dla wszystkich kolekcjonerów… prawda?

Miło widzieć takie przyjemne obchody i bonusy, tym bardziej, że przecież ostatnio gracze doczekali się najbardziej wypatrywanej od początku funkcji: wymiany wirtualnych stworków. A przecież nie jest żadną tajemnicą, że Niantic nie planuje zwolnić w kwestii rozwoju swojego produktu — zaprezentowane przez nich ostatnio demo technologiczne jest tego idealnym przykładem. Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą że ten produkt powinien był tak wyglądać od samego początku — ale przecież lepiej późno niż wcale. Na szczęście wielu użytkowników mimo upływu czasu deklaruje chęć powrotu do tej zabawy — to co… wracacie? Lepsza okazja może się szybko nie powtórzyć!

Do
góry