Dysk Google wkrótce będzie jeszcze przyjemniejszy w użytku!

0

dysk googla

Narzędzia do trzymania plików w chmurze cieszą się coraz większą popularnością. Wielu użytkowników komputerów ma już za sobą co najmniej kilka wpadek z plikami, do których w różnych okolicznościach tracili dostęp. Często pół żartem, pół serio, powtarza się że ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i tych, którzy dopiero zaczną je robić. A nikogo chyba specjalnie przekonywać nie trzeba do tego, że nie ma wygodniejszej opcji na kopię zapasową, niż automatycznie synchronizujące się z serwerem foldery, prawda? Tym bardziej, że można współdzielić i współtworzyć dokumenty z innymi użytkownikami. I wszystko to naprawdę fantastyczne usprawnienia, ale kiedy takich plików robi się za dużo, całość staje się chaotyczna i łatwo się w tym wszystkim pogubić. Na szczęście Google zaczyna dbać o to, by łatwiej było się w nich odnaleźć i przedstawia wparcie sztucznej inteligencji w zakładce „Udostępnione dla mnie”.

„Udostępnione dla mnie” to zawsze była wolna amerykanka, w której najwyżej lądowały te współdzielone pliki, które mieliśmy ostatnio otwarte. I odnalezienie się tam w dłuższej perspektywie potrafiło być naprawdę kłopotliwe. Na szczęście, jak twierdzi Google, już wkrótce te problemy odejdą do lamusa. A wszystko to dzięki pomocy sztucznej inteligencji, która będzie przewidywać, które z plików będziemy kolejno potrzebować. I te które (prawdopodobnie) będziemy chcieli otworzyć, znajdą się wyżej na liście — w nowej sekcji „Szybki dostęp”.

ai google drive

Prawdopodobnie aplikacja będzie uczyć się naszych nawyków, podglądać następstwa otwieranych dokumentów… a także brać pod uwagę te pliki, które w ostatniej kolejności zostały nam udostępnione. Brzmi to naprawdę obiecująco — jako osoba, która regularnie korzysta z Dysku Google i często zagląda do wspomnianej zakładki, doskonale wiem, jak problematyczne potrafi być przeszukiwanie tamtejszych zasobów…

Google zapowiadając funkcję obiecało, że już w najbliższym czasie pojawi się ona na Dyskach zarówno dla użytkowników płatnego pakietu G Suite, jak i… całej reszty. Kiedy dokładnie? Tego jeszcze nie wiemy, ale znając poprzednie nowości implementowane przez firmę, myślę, że można spokojnie założyć, że mówimy tutaj o kilku najbliższych tygodniach. Jestem bardzo ciekawy jak w praktyce sztuczna inteligencja poradzi sobie z segregacją plików i podsuwaniem nam pod nos tych, na których najbardziej nam w danej chwili zależy.

Źródło: G Suite Blog

Do
góry