eAngel — Szybki sposób na poprawianie błędów językowych

0

Zrzut ekranu 2016-01-05 o 18.01.58

W dzisiejszych czasach, komunikacja za pomocą internetu nie stanowi problemu, nawet jeśli nie znamy języka, którym posługują się nasi kontrahenci, nowi znajomi czy inne osoby, z którymi próbujemy się porozumieć. Translator Google radzi sobie całkiem nieźle i mimo wielu nieścisłości, jesteśmy w stanie zrozumieć sens całych wypowiedzi. Błędy nie świadczą o nas najlepiej, dlatego kopiowanie słowo w słowo tekstu z automatycznego tłumacza, to, mimo wszystko, ostateczność. Jeśli mamy wysłać ważną korespondencję i nie chcemy wyjść na analfabetów, z pomocą przychodzi eAngel Human Proofreading. Jest to narzędzie, które wysyła nasz tekst do prawdziwych native speakerów, którzy poprawiają nasze błędy. Pomysł genialny w swojej prostocie. Co najważniejsze, działający szybko i sprawnie!

Na początku myślałem, że usługa opiera się tylko na aplikacji mobilnej. Okazało się, że eAngel Human Proofreading od dłuższego czasu funkcjonuje jako serwis internetowy. Aplikacja jest czymś co pojawiło się chyba, stosunkowo niedawno. Tu, muszę pozwolić sobie na pewną uwagę. Bardzo często spotykam się z tym, że twórcy aplikacji, bez zastanowienia, sięgają po mock-upy z iPhonami, bo wydaje im się, że będzie to wyglądało bardziej profesjonalnie. Uwierzcie mi, że jeśli dany program dostępny jest tylko na systemy Android, efekt będzie odwrotny. Spotkałem się z czymś takim przy okazji wizyty na stronie eAngel, gdzie przywitał mnie duży biały iPhone. Niestety nigdzie nie znalazłem odnośnika do aplikacji w wersji na iOS…

Zrzut ekranu 2016-01-05 o 18.03.13

Przejdźmy jednak do funkcjonalności samego programu w wersji mobile. Narzędzie faktycznie działa i sprawdza się świetnie. Poprawki do krótkiego tekstu przychodzą do nas już w ciągu minuty. Na naszej wiadomości pojawia się korekta w dwóch kolorach. Na czerwono, zaznaczono te fragmenty tekstu, które zostały usunięte. Zielonym zaznaczono treść, którą dopisał nasz tłumacz. Niestety można się w tym odrobinę pogubić. Bardzo często na zielono oznaczone są słowa, które pojawiały się w oryginalnej wersji tekstu. Na poprawionej wiadomości panuje wiec spory zielono-czerwony chaos. Na szczęście każda poprawiona wiadomość przychodzi do nas w postaci e-maila z gotowym tekstem po korekcie. Czysty tekst z usuniętymi błędami pojawia się również w osobnym oknie, usytuowanym nad tym, w którym znajdziemy wszystkie kolorowe zaznaczenia.

Zrzut ekranu 2016-01-05 o 18.02.58

eAngel w swojej mobilnej wersji jest niestety mało użytecznym narzędziem. Aplikacja nie pozwala na śledzenie historii naszych zapytań. Jest ona uproszczona do granic możliwości. Mamy tu po prostu zakładkę „Main” gdzie wpisujemy tekst oraz „Results” gdzie wyświetlają się dwie wspomniane wcześniej ramki z poprawkami. Nie mamy nawet możliwości udostępnienia nowego tekstu w innej aplikacji lub po prostu skopiowania go. Mam nadzieję, że twórcy eAngel, w przyszłości, nieco bardziej serio potraktują branżę mobile. Podobne narzędzie, dostępne z poziomu smartfona, to bardzo przydatna sprawa. Póki co, eAngel, polecam tylko w wersji przeglądarkowej.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry